Przejdź do głównej treści
polski zł
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Darmowa przesyłka od 240 zł
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj

Odcienie tożsamości – Kaszëbsczi kùnszt - Granica

Odcienie tożsamości – Kaszëbsczi kùnszt

 

Granica

 

Marta – etnodesignerka kaszubska. W mediach społecznościowych jej twórczość odnajdziemy pod nazwą Kaszëbsczi kùnszt, gdzie prezentuje swoje prace, wykorzystujące bogactwo różnych szkół haftu kaszubskiego w nowoczesnej odsłonie.

Jej twórczość została już doceniona tytułem Ambasadorki Kultury Pomorza oraz wyróżnieniem Jawor – u źródeł kultury w dziedzinie rękodzieła i sztuki ludowej.

Przeglądając wspomniany profil, nie znajdziemy zdjęć jego autorki, lecz przede wszystkim jej prace. Natrafimy ponadto na informację odnoszącą się do miejsca, z którym związana jest artystka. To Kościerzyna – urokliwe kaszubskie miasto położone w centrum regionu.

W ostatnim roku miałem kilkukrotny kontakt mailowy z właścicielką Kaszëbsczégò kùnsztu, korespondując na tematy związane z szeroko pojętym wzornictwem i etnodesignem kaszubskim. Wielokrotnie zastanawiałem się, kim jest. Wcześniej nie była znana w środowisku kaszubskich etnodesignerek i twórców ludowych.

Będąc jakiś czas temu na Światowym Zjeździe Kaszubów w Kartuzach, zostałem przedstawiony Marcie przez Karolinę Stankowską (Kaszubską Influencerkę), która tego dnia występowała na zjazdowej scenie.

Po pewnym czasie pozostaliśmy z Martą sami, a rozmowa była tak interesująca, że spędziliśmy w Kartuzach czas do późnego wieczora, rozstając się z poczuciem niedosytu.

 

Pierwsze spotkanie Andrzeja Buslera z Martą Osińską podczas Światowego Zjazdu Kaszubów w Kartuzach w lipcu 2023 roku

Nasze pierwsze spotkanie na Zjeździe Kaszubów w Kartuzach w lipcu 2023 roku. Fot. Archiwum AB

 

Marta

Marta pochodzi z kaszubskiej rodziny. Urodziła się w Kościerzynie, a gdy miała dwa lata, wyemigrowała wraz z rodzicami do Niemiec. Najpierw mieszkała w Mannheim w Badenii-Wirtembergii, a później w Kolonii w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Tam ukończyła szkołę podstawową i średnią, a następnie podjęła studia wyższe w Siegen, w Nadrenii Północnej-Westfalii, z zakresu sztuk pięknych, religii chrześcijańskiej i wychowania fizycznego.

Od dekady jest nauczycielką w niemieckiej szkole średniej. Jej specjalizacja obejmuje plastykę, religię i etykę oraz wychowanie fizyczne. Zestaw przedmiotów może dziwić, ale w tamtejszym systemie edukacji to normalna praktyka – nauczyciele prowadzą zajęcia z kilku przedmiotów, czasem mało zbliżonych do siebie tematycznie.

Dziedziny, których naucza Marta, są mocno związane z jej zainteresowaniami. Od dawna jej wielką pasją są szeroko pojęte sztuki plastyczne oraz sport. Jest trenerką gimnastyki artystycznej, a dodatkowo ćwiczy na siłowni i pływa. O tych zainteresowaniach przypomina jej szczupła, wysportowana sylwetka.

Jej wygląd odbiega od stereotypowych wyobrażeń o kaszubskiej urodzie. W rozmowie wspomina, że w Niemczech często jest postrzegana jako Turczynka albo mieszkanka południowych państw europejskich.

Od przeszło trzydziestu lat mieszka w Niemczech, ale w każdej wolnej chwili przyjeżdża na Pomorze – głównie do Kościerzyny, a czasem także do Chełmna, gdzie mieszka pozostała część jej rodziny.

Słysząc po raz pierwszy o Kościerzynie, w głębi duszy się uśmiecham. Stamtąd pochodziła dawno temu moja rodzina. Mam ogromny sentyment do tego miasta i bardzo lubię to miejsce. Okazuje się, że oboje je lubimy.

Sporo rozmawiamy o Kościerzynie. Marta mówi o niej tak, jakby od dekad była jej mieszkanką. W późniejszym czasie spotykamy się kilkukrotnie w tym mieście, przesiadując na tamtejszym rynku, ale także wędrując urokliwymi uliczkami.

Wszędzie kaszubskie tropy – Remus, Aleksander Majkowski, ks. Leon Heyke – ich pomniki, wizerunki, miejsca z nimi związane… Jesteśmy u siebie. Tak to odczuwamy.

Zanim Marta została nauczycielką, imała się wielu różnych zajęć. Pracowała w mediach, uczestniczyła w telewizyjnym programie modowym Heidi Klum i w czasach studenckich sporo pozowała jako modelka.

Wspomina, że z jednej strony było to pewne doświadczenie, a z drugiej – świat mody nie przypadł jej do gustu. Twierdzi, że nie jest to jej przestrzeń.

 

Marta Osińska – kaszubska artystka związana z Kościerzyną i twórczością Kaszëbsczi kùnszt

Marta Osińska. Fot. Archiwum MO

 

Kaszubska tożsamość

W naszych rozmowach wielokrotnie powraca temat tożsamości. Kim jest? Odpowiada stanowczo: „Jestem Kaszubką i Polką”.

Mimo tego, że świetnie mówi po niemiecku i uczy w tamtejszej szkole średniej, rdzenni mieszkańcy kraju za Odrą nie definiują jej jako Niemki.

Jaka jest tego przyczyna? Marta sama często podkreśla, że nie jest Niemką – jest Kaszubką i Polką – i taki przekaz zna także jej otoczenie w Niemczech.

Mimo tego, że kilka miesięcy każdego roku spędza na Pomorzu, zastanawiam się, czy rozumie tę krainę. W naszych rozmowach wielokrotnie uzmysławiam sobie, że jest to niełatwe zadanie.

Marta w pewien sposób uczy się Kaszub. To proces, który trwa, a ona chce go kontynuować i iść tą drogą poznania – dalej i dalej.

To „poznanie” ma różne odcienie i jest powiązane z mieszkańcami Kaszub oraz ich kulturą materialną i duchową, która nie jest przecież czymś stałym, lecz nieustannie ewoluuje.

Docelowo chciałaby powrócić na Kaszuby, a kilka lat temu kupiła działkę w okolicy Kościerzyny, gdzie ma stanąć jej dom. W naszych rozmowach wielokrotnie zastanawia się: „Kiedy to nastąpi?”.

Wraca tutaj w każdej wolnej chwili. Czyni tak od dekad, ale podkreśla, że od lat nigdzie nie czuje się do końca u siebie – ani na Kaszubach, ani w Niemczech.

Gdzie jest jej miejsce? Chce być na Kaszubach i od lat tutaj powraca. Temu wszystkiemu towarzyszy tęsknota, tak często wpisana w życie emigranta.

 

Poszukiwanie

Obserwując Martę, przypominam sobie Dagmarę, bohaterkę jednego z reportaży Edmunda Szczesiaka – „Ten wspaniały, ten przeklęty dzień” – opublikowanego w zbiorze „Powtórka z miłości”.

To historia niemieckiej dziewczynki porzuconej w 1945 roku przez rodziców i wychowywanej przez kaszubską rodzinę w Kościerzynie.

Przypominam sobie ten interesujący reportaż o odkrywaniu tożsamości i pytaniach stawianych sobie przez jego bohaterkę: „Kim jestem?”.

Po latach, już jako dorosła kobieta, odnalazła z pomocą Czerwonego Krzyża swoją biologiczną matkę w Niemczech. Spotkanie i przeprowadzka do Niemiec nie spełniły jednak jej oczekiwań i nie dały jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące ją pytanie.

Czy podobnie nie jest z Martą?

Wierzę, że odnajdzie w końcu swoje miejsce. Tego jej życzę wielokrotnie podczas wspólnych rozmów, które są pewnym uzupełnieniem naszej wiedzy i wzajemnym poznawaniem się.

Marta wypytuje mnie o wiele kwestii kaszubskich, ja – o różne zależności występujące w Niemczech. Ona od lat stara się zrozumieć Kaszuby, ja – Niemcy. Swoista droga poznania.

 

Etnodesign kaszubski – tradycja w nowej odsłonie

Podczas studiów artystycznych Marta nie odnalazła tego, czego szukała. Wspomina, że wykładowcy często zarzucali jej, iż przygotowywane przez nią projekty są zbyt dekoracyjne.

Bardzo dobrze wspomina za to zajęcia praktyczne związane ze spawaniem lub rzeźbieniem piłą.

Jeśli chodzi o podstawy jej twórczości w dziedzinie kaszubskiego etnodesignu, mającego swe korzenie w tradycyjnej sztuce ludowej Kaszub, niezwykle ważną postacią jest jej dziadek Antoni – w czasie powstawania artykułu 95-letni mieszkaniec Kościerzyny, twórca ludowy, a zawodowo przez przeszło pięćdziesiąt lat nauczyciel plastyki i zajęć praktyczno-technicznych.

Marta wspomina, że dziadek bardzo mocno propagował w szkole wzornictwo kaszubskie, które za jego sprawą pojawiało się na wielu przedmiotach codziennego użytku.

To od niego nauczyła się już jako dziecko podstaw kaszubskich wzorów ludowych. W jego kościerskim domu do dziś można znaleźć mnóstwo takich prac. Część z nich była tworzona przez dawnych uczniów.

Marta wspomina, że jako dziecko uwielbiała oglądać je na strychu i w piwnicy, odkrywając przeszłość.

Dziś sama zbiera różnego typu artefakty z kaszubskim wzornictwem i uważa, że właśnie od dziadka przejęła pasję do kaszubskiej sztuki ludowej.

Mimo tego, że jest absolwentką niemieckiej uczelni artystycznej, bardziej czuje się twórczynią ludową – właśnie z powodu bogactwa kulturowego, które przekazał jej dziadek.

 

Haft kaszubski jako źródło inspiracji

Mówiąc o etnodesignie kaszubskim, Marta wspomina, że w pewnym momencie poszukiwała własnej drogi twórczej – pewnego symbolu.

Zastanawiała się, jak namalować Kaszuby, jak ukazać Kościerzynę za pomocą symboli.

W czasie pandemii, kiedy podróżowanie było utrudnione, jej tęsknota za Kaszubami zaczęła narastać. Po raz pierwszy przez dłuższy czas nie mogła tutaj przyjechać.

To uczucie, a równocześnie strach o Kaszuby i Polskę, powróciły, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę w lutym 2022 roku. Wówczas wzmogła się u niej emocjonalna potrzeba rozwijania kaszubskiej części twórczości.

Twierdzi, że często zazdrościła innym regionom Polski i świata charakterystycznego wzornictwa, ale z drugiej strony czuła się nasycona ornamentyką kaszubskiego haftu.

Stąd narodziła się potrzeba stworzenia czegoś nowego. I tak zaczęły powstawać jej pierwsze projekty, będące nowoczesnym ujęciem haftu kaszubskiego.

Profil Kaszëbsczi kùnszt utworzyła 8 marca 2022 roku – w Dzień Kobiet.

Nie czuje się etnodesignerką, a bardziej artystką, która zajmuje się wieloma dziedzinami sztuki. Maluje różnymi technikami, zajmuje się grafiką komputerową, wypala i ozdabia stare przedmioty.

Twierdzi, że to, co prezentuje na wspomnianym profilu, jest w pewnym sensie potwierdzeniem rozwoju jej kaszubskiej tożsamości.

Kaszubską sztukę stara się postrzegać nie tylko poprzez etnodesign, ale również poprzez wiele innych dziedzin, które rozwijają się i wzajemnie przenikają.

Jeśli chodzi o wzornictwo haftu kaszubskiego, najbardziej ceni szkołę wdzydzką. Odnosi ją do swego regionu kościerskiego i nawiązuje do Izydory Gulgowskiej, która była przecież przede wszystkim malarką – podobnie jak ona.

Marta przypomina, że prace Gulgowskiej były bardzo zaawansowane i rozbudowane – trudne do przedstawienia w hafciarstwie, a łatwiejsze do realizacji w malarstwie. Ta druga dziedzina jest bliższa Marcie.

Rozwój haftu kaszubskiego na przestrzeni ostatniego wieku postrzega jako proces, na który składa się wiele czynników – nie tylko etnograficznych.

Mówiąc o tym, nasza bohaterka zadaje pytanie: „Czy jestem Kaszubką z krwi i kości? Czasem się nad tym zastanawiam. Czy jestem artystką kaszubską? Tego jestem pewna. Tej sztuki potrzebuję do życia jak tlenu, ona pozwala mi na otwarcie nowych przestrzeni i szerszego widzenia. Przy tej twórczości czuję się spełniona”.

 

Marta Osińska prezentuje jedną ze swoich prac inspirowanych kaszubskim wzornictwem i haftem

Marta Osińska z jedną ze swych prac. Fot. Archiwum MO

 

Sztuka jako droga do odkrywania własnej tożsamości

Tworząc, Marta chce pokazać Kaszuby w nowy sposób. Martwi ją jakże częsty, sztampowy i mało estetyczny sposób przedstawiania kaszubskiego wzornictwa.

Jej marzeniem jest, aby kaszubska sztuka przetrwała, ale też wciąż ewoluowała.

Szuka inspiracji praktycznie wszędzie, ale z pewnością jej głównym natchnieniem jest natura – tak obecna w postaci różnych motywów we wzorach kaszubskich.

Z rodzimych hafciarek ceni Ingę Mach z Kaszub południowych, która jest według niej bardzo otwarta na rozwój, nie zamykając tej sztuki w sztywnych i konserwatywnych ramach.

Poza kontaktem ze sztuką Marta stara się dużo czytać i słuchać audiobooków w języku kaszubskim oraz poświęconych Kaszubom.

Wspomina, że gdy tworzy, często towarzyszy jej powieść „Żëcé i przigòdë Remùsa”. Twierdzi, że podobnie jak bohater książki Aleksandra Majkowskiego sporo wędrowała w życiu – poszukując.

Bardzo lubi także czytać legendy i bajki kaszubskie oraz horrory.

Stara się łączyć swą kaszubską twórczość z innymi wpływami w sztuce. Twierdzi, że nadaje to jej pracom nową jakość.

Mówiąc o swoich zainteresowaniach, wielokrotnie wspomina, że jej największą pasją w życiu jest zbieranie wspomnień. Marta to dusza artystyczna.

Poszukuje także urokliwych miejsc, w których stara się odnajdywać otwarty horyzont – dosłownie i w przenośni.

 

Andrzej Busler

 

Twórczość Marty Osińskiej – współczesna sztuka kaszubska inspirowana tradycyjnym wzornictwem

Artystka ludowa czy etnodesignerka? Fot. Archiwum MO

 

Tekst ukazał się w miesięczniku społeczno-kulturalnym „Pomerania”, nr 11/2023.

 

Poznaj tradycję haftu i wzornictwa kaszubskiego

Twórczość Marty Osińskiej pokazuje, że kaszubskie wzornictwo może łączyć wielopokoleniową tradycję z nowoczesnymi formami artystycznymi. Więcej o historii, symbolice i odmianach regionalnego ornamentu przeczytasz w artykule Andrzeja Buslera poświęconym haftowi kaszubskiemu i jego tradycji.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz