O twórcy Remusa – Aleksandrze Majkowskim (1876-1938) 1
O twórcy Remusa – Aleksandrze Majkowskim (1876-1938)

Książę kaszubski z krwi i z czynu

O twórcy Remusa Aleksandrze Majkowskim (18761938)

 

10 lutego 2019 roku minęła osiemdziesiąta pierwsza rocznica śmierci wybitnego działacza kaszubskiego, pisarza, doktora nauk medycznych Aleksandra Majkowskiego. To bez wątpienia jeden z najważniejszych liderów ruchu kaszubsko-pomorskiego. Myśląc o nim i wspominając jego dokonania często nasuwa mi się jedno określenie – Książę kaszubski z krwi i z czynu.

 

Aleksander Majkowski urodził się w 17 lipca 1876 roku w Kościerzynie. Był najstarszym synem Jana Antoniego Majkowskiego i Józefiny Augustyny z Basków. Ojciec Aleksandra był furmanem. Jan Majkowski znany był z hulaszczego trybu życia, co przyczyniało się do problemów finansowych jego rodziny. Zdecydowany wpływ na ukształtowanie się charakteru młodego Aleksandra miała rodzina jego matki – familia Basków pochodząca z miejscowości Łubiana, położonej nieopodal Kościerzyny w okolicach jeziora Sudomie. Wiele lat później wspomnienia z tych stron A. Majkowski wykorzysta w swej najważniejszej książce Żëcé i przigòdë Remùsa.

 

 

 

 

Edukacja

Młody Aleksander po ukończeniu czteroklasowej, katolickiej szkoły powszechnej, uczęszczał następnie do kościerskiego progimnazjum, mającego charakter mocno niemiecki i ewangelicki. Jako środek nauczania, służył tutaj wyłącznie język niemiecki. Kościerskie progimnazjum słynęło z wybitnie antypolskiego charakteru. Władza pruska z rozmysłem dobierała nauczycieli stosujących różnego typu praktyki germanizacyjne. Po ukończeniu wspomnianej szkoły, A. Majkowski kontynuował naukę w słynnym Królewskim Gimnazjum w Chojnicach, gdzie w 1895 roku zdał egzamin dojrzałości. Wymieniony etap należał do bardzo ważnych w życiu A. Majkowskiego. To czas przynależności do chojnickich kręgów filomackich, poznawania dzieł wybitnych polskich pisarzy, a w szczególności poezji i prozy Adama Mickiewicza.

Po ukończeniu chojnickiego gimnazjum, Majkowski kontynuował edukację na studiach wyższych. Kończąc szkołę średnią deklarował jako kierunek studiów – teologię. Po zgromadzeniu odpowiednich, minimalnych środków finansowych, zdecydował się jednak w 1897 roku na studia medyczne w Berlinie, gdzie związał się z działającymi w tym mieście środowiskami polskimi. Był członkiem znanej organizacji studenckiej – Towarzystwa Akademików Polaków, które zostało rozwiązane w 1901 roku. Przez cały okres studiów Majkowski miał ciągłe problemy finansowe. Środki przekazywane przez rodzinę studenta nie wystarczały. Student wielokrotnie otrzymywał pomoc z Pomorskiego Towarzystwa Pomocy Naukowej. Czas studiów w Berlinie to początki współpracy z „Gazetą Gdańską” i jej twórcą Bernardem Zygmuntem Milskim. Dzięki tym kontaktom, Majkowski wszedł w 1898 roku w skład delegacji gdańsko-pomorskiej, biorącej udział w uroczystości odsłonięcia pomnika Adama Mickiewicza w Warszawie. Było to wydarzenie, które odcisnęło duże piętno na postawie patriotycznej młodego studenta.

W 1899 roku w wydawnictwie B. Milskiego został wydany satyryczny utwór Majkowskiego – Jak w Koscérznie koscelnygo obrele abo Pięc kawalerów a jedno jedyno brutka, napisany w języku kaszubskim. Wydanie spotkało się z dobrym przyjęciem recenzentów i czytelników. W tym samym roku ukazał się kolejny utwór A. Majkowskiego – poemat Pielgrzymka wejherowska, napisany w języku polskim.

W 1900 roku po zdaniu pierwszego egzaminu lekarskiego, A. Majkowski opuścił Uniwersytet Berliński. Miejscem kontynuacji studiów medycznych był Uniwersytet w Gryfii. Powodów takiego wyboru było kilka. Wspomniana uczelnia posiadała sławny wydział lekarski, na którym studiowało już wcześniej wielu Pomorzan. Nie bez znaczenia były dla Majkowskiego dzieje Pomorza Przedniego oraz samego Uniwersytetu założonego przez Gryfitów. We wspomnieniach Majkowskiego możemy zauważyć jak potężne wrażenie wywołało na nim pierwsze odwiedzenie krużganków Uniwersytetu, gdzie na ścianach znajdowały się portrety książąt pomorskich z napisami dux Pomeranorum et Cassuborum. Majkowski wspominał po latach, że była to iskra budząca go do pracy politycznej na rzecz swej ziemi. Studiując w Gryfii związał się z propolską organizacją studencką – Naukowym Stowarzyszeniem Studentów Adelphia. W 1901 roku Majkowski został wydalony z Uniwersytetu w Gryfii. Powodem był protest wystosowany przez polskich studentów przeciwko niemieckiemu profesorowi – nacjonaliście.

Kolejnym miejscem edukacji Majkowskiego było Monachium w Bawarii, gdzie ostatecznie złożył w 1904 roku egzamin lekarski. Będąc w Monachium założył Towarzystwo Akademickie Vistula, skupiające studentów z zaboru pruskiego. W 1903 i 1904 roku odbył praktykę lekarską w St. Marien Krankenhaus w Gdańsku (Szpital Najświętszej Maryi Panny – dzisiejsza siedziba Kliniki Chirurgicznej Akademii Medycznej w Gdańsku). Równocześnie otrzymał propozycję pracy jako redaktor naczelny w „Gazecie Gdańskiej”, której redakcja przywiązywała ważną rolę do spraw kaszubskich. Od 1905 roku zaczął ukazywać się wraz z nią, dodatek „Drużba – Pismo dlö polscich Kaszubów”.

 

Działalność w Kościerzynie oraz idea młokaszubska

Aby zdobyć większą niezależność w 1906 roku A. Majkowski rozpoczął prywatną praktykę w Kościerzynie, która w ówczesnym czasie była głównym siedliskiem hakatyzmu na Kaszubach, ale równocześnie silnym ośrodkiem polskości. W tym mieście Majkowski spędził kilka lat swego dorosłego życia. Nie znalazł tu jednak dobrego miejsca dla siebie, zrozumienia dla swych poglądów i dążeń u większości kościerskiej inteligencji. Do głównych osiągnięć Majkowskiego w czasie pobytu w Kościerzynie należy powołanie do życia „Gryfa – Pisma dla spraw kaszubskich”, którego pierwszy numer ukazał się w 1908 roku.

Jeden z numerów pisma młodokaszubów - "Gryfa".

Majkowski był także inicjatorem powstania w Kościerzynie – Domu Kaszubskiego, ważnego ogniska kultury polskiej. W ramach tej instytucji działała Czytelnia Polska i redakcja wspomnianego czasopisma „Gryf”.

Okres kościerski w życiu A. Majkowskiego to początek wieloletniej przyjaźni i wspólnego działania z Teodorą i Izydorem Gulgowskimi z Wdzydz Kiszewskich. W swych wspomnieniach, A. Majkowski mocno akcentował i doceniał ogrom pracy dokonany przez Gulgowskich. Podkreślał również atmosferę samej miejscowości – Wdzydze Kiszewskie, do której wspomniane małżeństwo wniosło wiele blasku. W zapiskach Majkowskiego możemy znaleźć ślad współtworzenia w 1907 roku w Kartuzach Verein für Kaschubische Volkskunde (Kaszubskiego Towarzystwa Ludoznawczego). Głównymi twórcami tej organizacji byli Izydor Gulgowski i Friedrich Lorentz. Ważnym dokonaniem Majkowskiego było skupianie młodej inteligencji kaszubskiej – młodokaszubów. Nie można jednoznacznie określić, w którym momencie powstała idea stworzenia ruchu młodokaszubskiego. O jego istnieniu można już mówić w momencie wydania pierwszego numeru „Gryfa” w 1908 roku. Córka naszego bohatera – Damroka Majkowska, po wielu latach, przygotowując do druku, niedokończoną przez ojca, powieść Pomorzanie, napisze we wstępie, że w czasie jednej z letnich wycieczek, które prowadził A. Majkowski nad jeziorem Osuszyno w 1906 roku, powstała pierwsza nieformalna grupa skupiająca młodych Kaszubów. Był to niejako zalążek przyszłego Towarzystwa Młodokaszubów, które formalnie zostało zawiązane w 1912 roku w Sopocie. W wymienionym mieście Majkowski mieszkał od końca 1911 roku. Tutaj założył Muzeum Kaszubko-Pomorskie przy ul. Seestrasse (dzisiejsza ul. Bohaterów Monte Cassino).

 

I wojna światowa i powrót Polski na Pomorze

W 1914 roku wybuchła I wojna światowa przerywając wszystkie inicjatywy podejmowane przez A. Majkowskiego. Zgodnie z rozkazem mobilizacyjnym, lider ruchu młodokaszubskiego został powołany jako lekarz sztabowy do kierowania szpitalem fortecznym w Chełmnie. Następnie odkomenderowano go jako lekarza batalionowego do II pułku artylerii w Piławie w Prusach Wschodnich, który stacjonował tam do 1916 roku. Baon doktora Majkowskiego brał udział w walkach w Galicji, Rumuni, a następnie na froncie francuskim pod Marną.

W 1918 roku A. Majkowski powrócił z Francji do Gdańska, gdzie pełnił służbę w szpitalach wojskowych do 1919 roku. Po zakończeniu I wojny światowej trwał burzliwy okres odradzania się państwa polskiego. 30 listopada 1918 roku A. Majkowski został przewodniczącym Powiatowej Rady Ludowej w Sopocie – Wejherowie. Obok naszego bohatera w skład rady weszli inni Młodokaszubi – Marian Mokwa z Sopotu, Witold Kukowski z Kolibek oraz Stefan Dąbrowski z Donimierza. 3 grudnia 1918 roku Majkowski był uczestnikiem Polskiego Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu. Pełnił także od 1919 roku funkcję sekretarza Komisji Granicznej dla północno-zachodniej części Prus Zachodnich.

 

Okres kartuski

W 1921 roku A. Majkowski założył rodzinę, wstępując w związek małżeński z hrabiną Alaksandrą Starzyńską i osiedlił się w Kartuzach. Owocem tego związku było czworo dzieci (Damroka, Mestwin, Barbara i Witosława). Majkowscy zamieszkali w willi zwanej przez samego właściciela Eremem. Nazwa może wydawać się myląca, ponieważ przez progi Eremu do samej śmierci doktora przewijało się wiele osób.

Okres kartuski dla Majkowskiego to czas przełomu w jego życiu, stopniowego wycofywania się z bezpośredniej polityki i wzmożonej pracy literackiej. To właśnie w tym czasie powstało największe dzieło pisarza, wspaniała powieść Żecé i przigòdë Remùsa. Prace autora nad ostateczną wersją książki trwały wiele lat. Za jego życia ukazała się jedynie pierwsza część trzytomowego dzieła (1935). Obok Remusa, Majkowski jest autorem kilku innych książek – Historii Kaszubów, wydanej także krótko po śmierci jej autora w 1938 roku przez Stanicę – Zrzeszenie Regionalne Kaszubów. Jej recenzentem był młody student historii, późniejszy wybitny pomorzoznawca prof. dr hab. Gerard Labuda. Po wielu latach, w 1973 roku została wydana w Wydawnictwie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, dzięki staraniom córki autora – Damroki, niedokończona powieść Pomorzanie. Za życia pisarza ukazała się jedna książka jego autorstwa – Zdroje Raduni. Przewodnik po Szwajcarji Kaszubskiej w 1913 roku, a wznowiony jako Przewodnik po Szwajcarji Kaszubskiej w 1924 i 1936 roku.

Jedyny tytuł wydany za życia swego autora – Aleksandra Majkowskiego.

 

Oprócz pracy literackiej, Majkowski wykonywał w Kartuzach równolegle swój zawód lekarza, popadając w częste konflikty z miejscowym środowiskiem medycznym. W niewielkim mieście, gdzie panowała duża konkurencja w lekarskim rzemiośle, zdobywanie każdego pacjenta i państwowych urzędów bywało niezwykle trudne. Przez kilkanaście lat pobytu w Kartuzach, Majkowski pełnił różne funkcje: dyrektora szpitala, rejonowego lekarza kolejowego, lekarza powiatowego oraz lekarza obwodowego w Kasie Chorych.

23 kwietnia 1923 roku został odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej – Stanisława Wojciechowskiego – Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta, natomiast w 1930 roku – Złotym Krzyżem Zasługi. Kolejnym wyróżnieniem był przyznany w 1935 roku Srebrny Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury.

Majkowski mimo dobrego zawodu, przynoszącego spore wynagrodzenie borykał się przez wiele lat ze sporymi problemami finansowymi, które pogłębiły się w ostatnim okresie jego ziemskiej drogi. W życiu lidera ruchu młodokaszubskiego, pierwszoplanową rolę odgrywała zawsze kaszubszczyzna i ciągła praca na jej rzecz. Prowadziło to niekiedy do zaniedbań na polu zawodowym, przez co cierpiała także rodzina doktora. W drugiej połowie lat trzydziestych sytuacja materialna Majkowskich była bardzo zła. Mocno pogorszył się także stan zdrowia samego Majkowskiego. Mimo to, pisarz do końca swego życia utrzymywał kontakt ze swymi byłymi współpracownikami kaszubsko-pomorskimi. Bardzo bliskie relacje w latach trzydziestych łączyły doktora ze swym niezwykle oddanym sekretarzem, zrzeszyńcem – Feliksem Marszałkowskim.

W ostatnich latach swego życia, Majkowski utrzymywał dość bliski kontakt ze zrzeszyńcami. Mimo tego, że posiadał w niektórych kwestiach inne zdanie, poświęcał im dużo uwagi. Prawdopodobnie widział w nich swoich następców. Oni natomiast widzieli w nim swego mistrza. Taką postać, upatrywały w Majkowskim również środowiska akademickie zrzeszające w czasach II RP młodzież kaszubsko-pomorską na czele z korporacją Cassubia. Majkowski przewodniczył powołanemu w 1929 roku Zrzeszeniu Regionalnym Kaszubów, które łączyło działaczy kaszubskich różnych pokoleń. W jego skład weszli m.in. młodokaszubi Jan Karnowski, Leon Heyke i Witold Kukowski oraz zrzeszyńcy – Jan Trepczyk i Aleksander Labuda. W późniejszym czasie na bazie składu osobowego wymienionej organizacji powstały dwa nowe stowarzyszenia: Stowarzyszenie – Zrzeszenie Miłośników Kaszubszczyzny Stanica w Toruniu (1936) oraz Stanica Zrzeszenie Regionalne Kaszubów w Gdyni (1938).

Tak jak wspomniano wcześniej, po 1935 roku u Majkowskiego znacznie nasiliły się problemy zdrowotne. W 1935 i 1936 roku pisarz leczył się w sanatoriach w Krynicy i Inowrocławiu. W ostatnich latach swego życia dopracowywał wiele książek: Żecé i przigòdë Remùsa, Historię Kaszubów, a także Strachë i zrękovjinë. Był to czas kończenia się dla niego pewnej epoki. Pisarz był świadkiem jak odchodzili jego dawni znajomi, współpracownicy a także przeciwnicy, reprezentujący różne środowiska kaszubsko-pomorskie. W tych latach, Majkowski wielokrotnie sprawiał wrażenie człowieka rozczarowanego życiem, często przemawiała przez niego gorycz i niespełnienie. Jego marzenia dotyczące rozkwitu Kaszub nie spełniły się. Pewnym rozczarowaniem dla Majkowskiego była także II RP i jej rządy. W nowo odrodzonej Polsce, Kaszubi a także okrojone postanowieniami Traktatu Wersalskiego – Pomorze nie odgrywały takiej roli jak życzył sobie tego jeden z głównych ideologów ruchu kaszubsko-pomorskiego.

Pod koniec 1937 roku stan zdrowia Majkowskiego jeszcze bardziej się pogorszył. Pisarz został przewieziony do szpitala w Gdyni. 10 lutego 1938 roku, wieczorem – w dniu rocznicy zaślubin Polski z morzem – umarł w gdyńskim szpitalu. Cztery dni później został pochowany na cmentarzu w Kartuzach. Na jego pogrzeb przybyły wszystkie lokalne środowiska społeczne, korporacje studenckie, poczty sztandarowe i setki mieszkańców Kartuz. Odprawiający mszę żałobną ks. kanonik Bieszk z Pelplina rozpoczął swe kazanie od słów pochodzących z Remusa – stanął zegjër Remusovë, Moc Bosko! Komu godzëna vëbjiła, na tego czas. Te sam cytat możemy do dzisiaj przeczytać na grobie Alekasandra Majkowskiego. Kondukt żałobny prowadził miejscowy proboszcz ks. Wiśniewski, obecnych było sześciu księży w tym ks. Leon Heyke. Trumnę okrytą stanicą z czarnym gryfem nieśli kolejarze, którzy stanowili także asystę honorową z karabinami. Nad grobem przemawiali przedstawiciele pomorskiej władzy, stowarzyszeń artystycznych i pisarskich. Kaszubski hymn żałobny autorstwa Jana Trepczyka odśpiewał Jan Rompski. Następnie z inicjatywy zrzeszyńców odbył się ceremoniał nawiązujący do podobnego zwyczaju, który miał miejsce na pogrzebie jednego z książąt Pomorza Zachodniego w XV wieku. Stanica z gryfem została opuszczona do mogiły zmarłego, a następnie wydobyta. Aleksander Labuda uchwyciwszy sztandar złożył przysięgę w języku kaszubskim, iż dopóty żyć będzie, dochowa wierności idei zmarłego i służyć będzie kaszubskiemu narodowi.

Po śmierci Majkowskiego ukazały się jego najważniejsze dzieła. Pamięć o nim była pielęgnowana przez zrzeszyńców, jego siostrę Franciszkę, a w późniejszych latach córkę Damrokę i wielu innych. Jego oddziaływanie po śmierci, jak to zazwyczaj bywa w przypadku znamienitych pisarzy było i jest intensywniejsze niż za życia. Taki stan trwa do dzisiaj. Kolejne pokolenia sięgają i wzruszają się czytając piękną historię Remusa. Kolejni Kaszubi po przeczytaniu tej niezwykłej książki pragną iść stegną méstra Aleksandra. Rozwój idei pisarza, jednego z głównych ideologów ruchu kaszubsko-pomorskiego został w pewnym stopniu przerwany wybuchem II wojny światowej. Wielu z jego byłych towarzyszy dotknęły represje niemieckiego okupanta, wspominając choćby młodokaszubę ks. Leona Heyke, zamordowanego w 1939 roku w Lesie Szpęgawskim. Wojna nie oszczędziła także najbliższej rodziny pisarza. Po jego śmierci, żona – Aleksandra Majkowska i czwórka dzieci mieli jeszcze większe problemy finansowe. W 1940 roku rodzina Majkowskich została wysiedlona przez Niemców ze swej willi Erem i zamieszkała w innej części Kartuz przy ul. Kościerskiej. Syn pisarza – Mestwin, który miał predyspozycję, aby przejąć kaszubsko-pomorskie dzieło swego ojca, został wcielony do Wermachtu i zginął na froncie wschodnim w 1944 roku.

Sukcesem zakończyły się zabiegi, zmierzające do uratowania biblioteki i spuścizny rękopiśmiennej po pisarzu. Spore zasługi na tym polu miała matka dawnego sekretarza Majkowskiego – Antonina Marszałkowska z Grzeniów. Zbiory udało się uchronić od zniszczenia zarówno przed niemieckim okupantem jak i Armią Czerwoną w 1945 roku.

Po wojnie, rodzina Majkowskich powróciła do swego domu – willi Erem. Ówczesne władze komunistyczne dokwaterowały wielu nowych lokatorów. Aleksandra Majkowska w nowej, powojennej rzeczywistości miała jeszcze większe trudności z radzeniem sobie ze sprawami życia codziennego. Ze względu na ciężką sytuację materialną sprzedawała resztki swego majątku, w tym także fragmenty zbiorów etnograficznych męża. Część tej kolekcji została przekazana do Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach. W tej placówce, w latach 1946–1949, pracowała siostra pisarza – Franciszka Majkowska współtworząc jej zbiory i pierwsze ekspozycje. Dużą pomoc rodzinie Majkowskich, zaoferował po powrocie z wojennej tułaczki Feliks Marszałkowski, który uregulował najpilniejsze długi oraz wielokrotnie pomagał finansowo. W tym celu korzystał także z pomocy ks. Franciszka Gruczy, dzięki któremu został ufundowany nagrobek cmentarny dla Aleksandra Majkowskiego. Z ocalałych wojnę dzieci Majkowskich, dzieło ojca kontynuowała najstarsza córka – Damroka, która ukończyła w 1952 roku studia filologiczne na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Praca magisterska Damroki Majkowskiej dotyczyła twórczości ks. Leona Heykego. W czasie studiów pracowała jako nauczycielka w gimnazjum dla dorosłych w Kościerzynie, podejmowała także różne prace dorywcze wiążąc się z Książnicą Miejską im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie pracowała także po studiach do 1955 roku. Ze względu na zły stan zdrowia przerwała stałą pracę i powróciła do Kartuz, podejmując prace zlecone w Towarzystwie Przyjaciół Nauki i Sztuki w Gdańsku. W 1957 roku uzyskała stałe zatrudnienie w Bibliotece Gdańskiej PAN. W dużym stopniu zajmowała opracowaniem spuścizny literackiej ojca. Dzięki jej staraniom ukazała się wspomniana wcześniej, niedokończona powieść Pomorzanie (1973) oraz Strachë i zrękovjinë (1976), wydane przez Wydawnictwo Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Damroka Majkowska należała do grona pierwszych biografów swego ojca. Jej artykuły były publikowane na łamach pism „Kaszëbë”, „Biuletynu Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego” i „Pomeranii”. Działała również w ZKP jako członek Zarządu Głównego i Zarządu Oddziału Gdańskiego. Spora część spuścizny po jej ojcu docierała do niej za sprawą Feliksa Marszałkowskiego, który był jej powiernikiem, przyjacielem i współpracownikiem w przygotowaniu kolejnych prac związanych z A. Majkowskim. Podsumowaniem badań nad twórczością ojca miała być praca doktorska. Niestety długotrwała choroba uniemożliwiła dokończenie tego dzieła. Damroka Majkowska zmarła w 1979 roku. Pochowano ją obok ojca w Kartuzach. Najmłodsza córka Majkowskich – Witosława, ponoć uzdolniona poetycko zmarła w wieku 26 lat w 1955 roku z powodu zaniedbanej choroby ucha środkowego.

Żona pisarza, Aleksandra Majkowska z biegiem lat spieniężała kolejne części swojej nieruchomości, by ostatecznie w 1965 roku całkowicie sprzedać willę Erem dwóm nowym właścicielom. Następnie wraz z córkami – Damroką i Barbarą wyprowadziła się do spółdzielczego mieszkania w Gdańsku – Oliwie przy ul. Wita Stwosza, zajmując trzypokojowe mieszkanie na dziesiątym piętrze jednego z gdańskich wieżowców.

Aleksadra Majkowska zmarła 15 lutego 1982 roku. Końcowe lata swego życia spędziła w domu opieki społecznej w Wejherowie. Ostatnia z córek – Barbara, ze względu na problemy zdrowotne nie była jej w stanie osobiście zapewnić opieki. Barbara Majkowska zmarła rok po swej matce – 25 czerwca 1983 roku po dwumiesięcznym leczeniu astmy i chorób serca w kartuskim szpitalu. Pochowana została w Kartuzach.

Spadkobiercą ostatniej z rodzeństwa Majkowskich został zgodnie z jej wolą – Feliks Marszałkowski, który miał wiele ambitnych planów dotyczących dalszego opracowywania pozostałych materiałów Aleksandra Majkowskiego. Rozpoczął pisanie pracy mającej na celu podsumowanie kartuskiego etapu życia Majkowskiego – Kartuzy w życiu Aleksandra Majkowskiego. Ów plany przerwała śmierć Marszałkowskiego 21 stycznia 1987 roku. Dawny sekretarz méstra Aleksandra spoczął także na cmentarzu w Kartuzach.

Mimo wyprowadzenia się rodziny Majkowskich z Kartuz, a w późniejszym czasie odejściu jej członków z ziemskiego świata, pamięć o pisarzu trwała i trwa nadal. Kartuskiemu szpitalowi powiatowemu nadano imię Aleksandra Majkowskiego. Przed budynkiem tej instytucji stanął w 1976 roku pomnik A. Majkowskiego, natomiast w 1978 roku na willi Erem, ulokowano tablicę upamiętniającą postać pisarza. Jeszcze wcześniej ulica znajdująca się przy dawnej willi Majkowskich przybrała imię Aleksandra Majkowskiego. W wielu pomorskich miastach znajdziemy ulice noszące imię pisarza. Jego imię noszą także, niektóre pomorskie szkoły i biblioteki. Tablicę upamiętniające pisarza możemy znaleźć również w dwóch miastach, gdzie pracował Majkowski – w Gdańsku, przy ul. Ogarnej 20/21, gdzie działała w latach 1911–1912 redakcja „Gryfa” oraz w Sopocie przy ul. Bohaterów Monte Cassino 28, gdzie mieściła się siedziba Muzeum Kaszubskiego założonego przez Majkowskiego. Pomnik Majkowskiego znajdziemy także w jego rodzinnej Kościerzynie (2018), a pomniki jego literackiego bohatera Remusa – w Wejherowie i Kościerzynie.

Opowieść o kaszubskim rycerzu słońca czytają kolejne pokolenia. Znany reportażysta Edmund Szczesiak stworzył po wielu latach cykl reportaży podążając śladami Remusa. Były one publikowane na łamach „Pomeranii”. Owocem tej pracy była wydane: w 1996 roku przez Oficynę Czec – Mała Odyseja. Śladami Remusa, oraz jej druga część Drogą do nieba w 2017 roku przez Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej oraz Wydawnictwo Region. Obecnie E. Szczesiak pracuję nad wydaniem trzeciej części tej trylogii. Od 1986 roku odbywa się co roku Spływ Kajakowy „Śladami Remusa”. Głównym inicjatorem przedsięwzięcia był dr Janusz Kowalski. Jednym z celów imprezy jest popularyzacja arcydzieła literatury kaszubsko-pomorskiej. Pismo „Pomerania” od 1985 roku przyznaję wyróżnienie, zwane „Skrą Ormuzdową”, dla osób i instytucji działających na rzecz Pomorza. Od 2000 roku na Kościerskich Targach Książki Kaszubsko-Pomorskiej „Costerina” przyznawana jest wyróżnionym autorom i wydawnictwom – statuetka Remusowej Kary.

Znaleźli się także następcy, którzy po latach kontynuowali ideę méstra Aleksandra. Taką postacią był niezwykle zasłużony dla ruchu kaszubsko-pomorskiego – Lech Bądkowski. Pięknym symbolem i znakiem kontynuacji drogi Aleksandra Majkowskiego było okrycie w 1984 roku na pogrzebie Lecha Bądkowskiego jego trumny, tą samą stanicą z czarnym gryfem, którą okryto trumnę jego wielkiego poprzednika w 1938 roku. Ideę méstra Aleksandra stara się nieść w dalsze pokolenia wielu znanych i jeszcze większa ilość tych mniej znanych Kaszubów, Pomorzan, mających swój wkład w dalsze dzieło umacniania i promowania kaszubszczyzny. Każdego roku zapalają się kolejne skry ormuzdowe…

Apolinary Regliński w swoim tekście – Związki Aleksandra Majkowskiego z Kartuzami zakończył swą pracę celnymi słowami – Był kaszubskim księciem z ducha i z czynu. Jest chlubą Kartuz, Kaszub, Pomorza. Jest i będzie z nami zawsze.

 

Andrzej Busler

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł to polecam tekst związany z najważniejszym dziełem A. Majkowskiego - Remusem - można go znaleźć - tutaj.

Komentarze do wpisu (1)

10 lutego 2019

Świetny materiał dla przewodników turystycznych i krajoznawców, nie tylko pomorskich. Gratulacje prezesie Andrzeju za rzeczowy tekst o kaszubskim księciu, Aleksandrze Majkowskim. Polecam moim kolegom nie tylko z PTTK. Oddział Morski PTTK w Gdyni wkroczył w 91 rok istnienia na kaszubskiej ziemi. Powołany 3 maja 1928 r. współpracuje z Oddziałem Gdyńskim Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Aleksander Majkowski jest patronem bratniego Oddziału PTTK w Sopocie. BRAWO Panie Prezesie Andrzeju. Dziękujemy za wsparcie naszych działań "Pro publico bono" i współpracę w dobrej sprawie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl