Chrześcijaństwo na Pomorzu
Gdańskie dzieje kultu św. Wojciecha. Orunia – Święty Wojciech – Lipce
Nazwa obecnej dzielnicy Gdańska – Święty Wojciech – wiąże się z miejscową tradycją dotyczącą drzewa czczonego przez pogan. W źródłach i przekazach znajdziemy różne określenia tego miejsca: „U Dębu”, „Dąb”, „Dębica” lub „Dębno”. W dokumencie z 1236 r., w którym książę Świętopełk Wielki udziela nadań i przywilejów istniejącemu w tym miejscu kościołowi i klasztorowi benedyktynów, użyto określenia ecclesie Sancti Adalberti ad quercum (kościół św. Wojciecha pod dębem). Pochodzenie nazwy tłumaczy miejscowa tradycja, według której pod znajdującym się tu niegdyś świętym dębem biskup Wojciech głosił kazania do pogan[1]. Z czasem nazwa Święty Wojciech została związana zarówno z samą postacią misjonarza, jak i znajdującym się tutaj kościołem pod jego wezwaniem.
Chrześcijaństwo dotarło na Pomorze w podobnym czasie jak na inne ziemie polskie. Jego początki w Gdańsku wiążą się z działalnością biskupa Wojciecha, który podczas swojej podróży misyjnej do Prus przybył do nadmotławskiego grodu i ochrzcił tutaj wielu mieszkańców[2]. Misjonarz pojawił się w Gdańsku w 997 r. – wydarzenie to określane jest przez historyków jako misja pomorska[3]. Z jego pobytem związana jest również najstarsza zachowana pisemna wiadomość o Gdańsku, zapisana przez Jana Kanapariusza w Żywocie świętego Wojciecha[4].
W XIV w., dla upamiętnienia pobytu św. Wojciecha w tym miejscu, wzniesiono kaplicę, która stała się ważnym elementem rozwijającego się tutaj sanktuarium. Znajduje się ono na Wzgórzu Świętego Wojciecha, tuż przy dzisiejszej południowej granicy Gdańska. Zespół obejmuje kościół parafialny, kaplicę na wzgórzu oraz Drogę Męki Pańskiej biegnącą po stoku wzniesienia wśród bukowego lasu.
Wzgórze Świętego Wojciecha wznosi się na wysokość 64,7 m n.p.m.[5]. Wśród okolicznej ludności funkcjonowały różne określenia tego miejsca: Wzgórze Kapliczne, Święty Wojciech, Góra Święty Wojciech, Góra Świętego Wojciecha oraz Wzgórze Świętego Wojciecha. Z dawnym kultowym charakterem wzgórza wiązane są również znaleziska z 1872 roku. Podczas prowadzonych wówczas prac odkryto skupisko monet o wyjątkowo dużej rozpiętości chronologicznej – od III w. p.n.e. do XIII w. n.e. Znalezisko interpretowano jako pozostałość ofiar składanych w tym miejscu przez pielgrzymów[6].
W dziejach Gdańska misja św. Wojciecha ma znaczenie szczególne. To właśnie w związku z jego wyprawą misyjną do Prus i męczeńską śmiercią w 997 r. po raz pierwszy odnotowano nazwę nadmotławskiego grodu. Droga, którą według tradycji św. Wojciech zmierzał na spotkanie z gdańszczanami, stanowi dziś jedną z głównych arterii prowadzących do miasta od południa. Od 1998 roku nosi nazwę Trakt Świętego Wojciecha[7]. Św. Wojciech, którego historia pozostaje nierozerwalnie związana z początkami Gdańska, jest patronem miasta oraz Archidiecezji Gdańskiej.
Misja św. Wojciecha w Gdańsku
Wiosną 997 roku, podczas wyprawy misyjnej do Prus, św. Wojciech przybył do Gdańska. Misja odbywała się przy wsparciu polskiego księcia Bolesława Chrobrego:
Książę zaś, poznawszy jego zamiary, daje mu łódź i dla bezpieczeństwa podczas podróży zaopatruje ją w trzydziestu wojów. On zaś przybył najpierw do miasta Gdańska, położonego na skraju rozległego państwa [tego] księcia i dotykającego brzegu morza. Tu, gdy miłosierny Bóg błogosławił jego przybyciu, gromady ludu przyjmowały chrzest[8].
W Gdańsku Wojciech miał znaleźć przyjazne przyjęcie, a wielu mieszkańców przyjęło z jego rąk chrzest[9]. Według relacji współczesnych mu autorów – benedyktyna Jana Kanapariusza oraz św. Brunona z Kwerfurtu – odprawił tutaj mszę i udzielił chrztu licznej grupie ludzi.
Miejscowa tradycja wiąże te wydarzenia z dzisiejszym Wzgórzem Świętego Wojciecha, uznawanym za dawne miejsce kultu pogańskiego. Nie wiadomo, czy w tej okolicy znajdował się pojedynczy dąb, czy też gaj dębowy. Wiadomo natomiast, że w wierzeniach pogańskich Pomorzan i Prusów drzewa, a zwłaszcza dęby, zajmowały szczególne miejsce[10].
Wybór takiego miejsca przez misjonarza wpisywałby się w praktykę znaną z działalności chrystianizacyjnej. Misjonarze chętnie głosili naukę w miejscach wcześniejszego kultu, nadając im nowe, chrześcijańskie znaczenie. Taki zabieg nie usuwał miejsca ze społecznej pamięci, lecz prowadził do zastępowania dawnych wierzeń nową symboliką religijną[11].
Według miejscowej tradycji po męczeńskiej śmierci Wojciecha w Prusach jego ciało miało zostać wykupione, a istniejąca do dziś kaplica na wzgórzu miała powstać w miejscu pierwszego grobu świętego z lat 997–1000. Przekazu tego nie potwierdzają jednak źródła historyczne.
Kaplicę wzniesiono w XIV wieku ze średniowiecznych cegieł, w których pątnicy podczas odpustów ryli swoje znaki. Budowla została odnowiona w 1575 r., a następnie ponownie w 1880 r. W XIX wieku otoczono ją cmentarzem. W drugiej połowie XVII wieku kaplica stała się celem pielgrzymek organizowanych 23 kwietnia, w dniu św. Wojciecha, przez jezuitów z pobliskich Starych Szkotów.
Jednonawowa kaplica jest zbudowana w dolnej części z cegły, natomiast w górnej z muru pruskiego. Dwuspadowy dach wieńczy drewniana wieżyczka. We wnętrzu znajduje się ołtarz z XVIII-wieczną figurą św. Wojciecha. Malowidła ścienne wykonano po II wojnie światowej – w 1953 roku. Od 1956 r. przy kaplicy, w pierwszą niedzielę po dniu św. Wojciecha, odbywają się uroczystości odpustowe[12]. Kaplica na wzgórzu pozostaje nierozerwalnie związana z kościołem pw. św. Wojciecha.
Benedyktyni i sanktuarium św. Wojciecha
Benedyktyni z Mogilna przybyli w okolice Gdańska z pewnością przed 1236 rokiem, ponieważ w tym czasie posiadali już w Świętym Wojciechu klasztor i kościół, wzniesiony prawdopodobnie na wzgórzu. Do ich dóbr należały również browar oraz nieruchomości w pobliskim Gdańsku. Zakonnicy mieli szczególne powody, aby rozwijać placówkę pod Gdańskiem – prowadzili działalność misyjną w Pomezanii, a miejscowa tradycja wiązała osadę z postacią św. Wojciecha, zakonnika tej samej reguły[13].
Po osuszeniu terenów u stóp wzgórza rozpoczęto budowę nowego kościoła. Teren wokół świątyni podniesiono ziemią wydobytą podczas kopania kanału. Z tego względu jest to jeden z nielicznych gdańskich kościołów, do którego wchodzi się w dół, a nie po stopniach prowadzących ku górze. Benedyktyni wznieśli również nowy klasztor w miejscu, w którym znajduje się obecna plebania.
Po opanowaniu Gdańska przez Krzyżaków rozpoczął się dla benedyktynów i okolicznej ludności trudniejszy okres. W 1466 r. Gdańsk znalazł się ponownie pod zwierzchnictwem króla polskiego, jednak silna obecność ludności niemieckiej w mieście i okolicy utrudniała funkcjonowanie polskich benedyktynów[14]. W 1500 r. zakonnicy opuścili osadę. Z nominacji biskupa kujawskiego zastąpili ich księża diecezjalni.
Ich działalność przypadła na okres reformacji i konfliktów religijnych w Gdańsku. 20 sierpnia 1537 roku w Świętym Wojciechu wybuchł wielki pożar, który zniszczył kościół, konwikt zakonny, szkołę klasztorną, zabudowania przyklasztorne oraz znaczną część osiedla. Odbudowa trwała długo – kościół został ponownie konsekrowany dopiero w 1575 roku. Wkrótce świątynia uzyskała kształt zbliżony do obecnego dzięki dobudowaniu dwóch transeptów, czyli kaplic: północnej – św. Józefa oraz południowej – św. Wincentego à Paulo[15].
Fundatorem odbudowy kościoła był biskup Stanisław Karnkowski z Włocławka. Z jego inicjatywy w 1579 roku powstała w Świętym Wojciechu szkoła polska. Odbudowa osiedla i zabudowań przykościelnych trwała wiele lat, a remont plebanii zakończono dopiero w 1667 roku. W 1680 roku nad kruchtą kościoła wzniesiono wieżę zwieńczoną kopułą i hełmem. Powstała ona w okresie proboszczowania Joachima Pastoriusa Hinterberga[16], postaci zasłużonej zarówno dla Świętego Wojciecha, jak i szerzej – Gdańska.
Pożar z 1537 roku strawił większość wyposażenia kościoła. Na bocznej ścianie prezbiterium znajduje się jednak najstarszy zachowany zabytek świątyni – drewniany tryptyk z XV wieku, który udało się uratować z pożaru. Jest on przykładem szkoły antwerpskiej i przedstawia sceny z życia Jezusa Chrystusa. To jeden z najcenniejszych zabytków znajdujących się w świątyni.
W nawie głównej stoją również dwa barokowe ołtarze boczne. W prawym przedstawiono Matkę Bożą z Dzieciątkiem, natomiast w lewym – Chrystusa umierającego na krzyżu. Na szczycie drugiego ołtarza znajduje się współczesny obraz Jezusa Miłosiernego[17].
W 1713 r. biskup kujawski sprowadził do parafii misjonarzy ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo z Krakowa. Zostali powołani do prowadzenia działalności misyjnej oraz opieki nad chorymi, ubogimi i sierotami. Założyli tzw. folwark nad starą Radunią, rozciągający się pomiędzy wsią Radunica a mostem kolejowym. Dzierżawiony majątek stanowił jedno z podstawowych źródeł utrzymania zakonników.
Święty Wojciech w czasach napoleońskich i pod panowaniem pruskim
Początek XIX wieku był niezwykle burzliwym okresem zarówno w dziejach Gdańska, jak i miejscowej parafii. W 1807 r. wojska napoleońskie wkroczyły do nadmotławskiego grodu. Gdańsk ustanowiono po raz pierwszy w jego dziejach Wolnym Miastem, a w jego granicach znalazł się również Święty Wojciech.
Stan ten nie trwał długo. Po klęsce wyprawy Napoleona na Rosję wojska rosyjskie i pruskie dotarły pod Gdańsk w 1813 r. Przez obszar Świętego Wojciecha przebiegała linia frontu, co pociągnęło za sobą ogromne zniszczenia i pożary Oruni oraz Starych Szkotów. W klasztorze urządzono szpital oraz miejsce schronienia dla sierot, ubogich i uciekinierów. Poległych i zmarłych chowano na wzgórzu oraz wzdłuż ogrodów ciągnących się w kierunku Oruni.
Gdańsk skapitulował 1 stycznia 1814 r. Cztery lata później lazaryści zostali zmuszeni do opuszczenia Świętego Wojciecha. Na mocy zarządzenia władz pruskich z 8 sierpnia zgromadzenie uległo kasacie. Ich miejsce zajęli trzej księża diecezjalni: proboszcz oraz dwóch wikarych[18].
Pierwszą większą renowację kościoła po jego wcześniejszej odbudowie przeprowadzono w latach 1855–1856. Powstał wówczas zachowany do dzisiaj strop w nawie[19].
Okres pruskiego panowania po kongresie wiedeńskim przyniósł nasilające się działania germanizacyjne, które w drugiej połowie XIX wieku wiązały się również z polityką Kulturkampfu i konfliktem władz państwowych z Kościołem katolickim[20]. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Gdańsk nie znalazł się w granicach II Rzeczypospolitej. Utworzono Wolne Miasto Gdańsk, w którego granicach pozostawał również Święty Wojciech.
Święty Wojciech w Wolnym Mieście Gdańsku
30 grudnia 1925 roku Stolica Apostolska erygowała diecezję gdańską. W okresie międzywojennym w Świętym Wojciechu przeważała ludność niemiecka, w znacznej części wyznania katolickiego. Miejscowi księża podejmowali starania o przywrócenie sanktuarium jego dawnego, pielgrzymkowego charakteru. Szczególną rolę odegrał w tym ks. Brunon Lemke.
6 lutego 1928 roku parafianie rozpoczęli budowę drogi pątniczej prowadzącej na wzgórze. Szlak istnieje do dziś i służy kolejnym pokoleniom pielgrzymów. Jego uroczyste otwarcie odbyło się 19 sierpnia 1928 roku. Stowarzyszenie robotników katolickich, liczące około tysiąca mężczyzn, uczestniczyło wówczas we mszy świętej odprawionej dla około czterech tysięcy pielgrzymów. Kazanie odpustowe wygłosił o. Mikołaj z Olsztyna.
6 lipca 1930 roku do kościoła w Świętym Wojciechu przeniesiono relikwie patrona. Rozwój sanktuarium i życia parafialnego przerwała II wojna światowa[21].
W polskiej prasie wydawanej w okresie Wolnego Miasta Gdańska zachowały się opisy uroczystości religijnych organizowanych w Świętym Wojciechu z udziałem miejscowej Polonii. „Gazeta Gdańska” w 1935 roku relacjonowała jedną z takich pielgrzymek:
Ostatniej niedzieli odbyła się wielka pielgrzymka narodowa Katolików – Polaków diecezji gdańskiej w kościele św. Wojciecha patrona Polski i Apostoła ziemi naszej (…). Za krzyżem kroczyła dziatwa, młodzież, kobiety i mężczyźni. W pochodzie niesiono 12 sztandarów i kilka proporczyków. Przy śpiewie pobożnych pieśni przybyła pielgrzymka około godz. 16 do św. Wojciecha, gdzie powitana została w pobliżu dworca kolejowego przez miejscowego proboszcza ks. Sarnowskiego (…)[22].
Sanktuarium św. Wojciecha po 1945 roku
Nowy etap w dziejach sanktuarium rozpoczął się wraz z objęciem parafii przez ks. Jana Lalewicza w 1949 roku. Za czasów jego posługi na drodze prowadzącej na Wzgórze Świętego Wojciecha ustawiono czternaście drewnianych krzyży. Ich poświęcenia dokonał 25 kwietnia 1965 roku biskup sufragan Lech Kaczmarek. Odbyło się to bez zgody ówczesnych władz, co stało się przyczyną szykan wobec ks. Lalewicza.
Mimo tych trudności kapłan kontynuował działalność duszpasterską. Organizował odpusty, prowadził remonty kościoła, plebanii i kaplicy na wzgórzu, troszczył się o cmentarz i jego otoczenie, organizował rekolekcje dla wiernych swojej parafii oraz rekolekcje prywatne w domu rekolekcyjnym. Zachęcał również parafian do współpracy oraz prowadził lekcje religii w szkołach i przedszkolu[23]. Ks. Jan Lalewicz pełnił posługę w parafii do 1982 roku.
W 1988 roku proboszczem i kustoszem sanktuarium został ks. Krzysztof Ziobro. Podobnie jak jego poprzednicy, oprócz pracy duszpasterskiej podjął trud utrzymania i rozwoju parafii będącej miejscem dorocznych odpustów diecezjalnych. Do pomocy w rozwijaniu jej misyjnego charakteru skierowano ks. Marka Czajkowskiego, który zaangażował się m.in. w budowę kalwarii, realizując wcześniejsze zamierzenia ks. Lalewicza.
Szczególnym wydarzeniem stały się przygotowania do obchodów tysiąclecia chrztu Gdańska i męczeńskiej śmierci św. Wojciecha, przypadającego w 1997 roku. W działania zaangażowała się miejscowa społeczność, w tym parafianie, szkoły podstawowe w Świętym Wojciechu i Lipcach, siostry zakonne ze Zgromadzenia Bożego Miłosierdzia, nauczyciele oraz uczniowie.
Przeprowadzono wiele prac porządkowych i remontowych w kościele, na wzgórzu, plebanii oraz cmentarzu. Wybrukowano otoczenie świątyni i schody prowadzące na wzgórze, odnowiono figurę św. Wojciecha i uporządkowano jej otoczenie, pomalowano zabytkowy „dom grabarza” oraz poddano renowacji groby księży spoczywających na cmentarzu i w pobliżu kościoła[24].
Przygotowano także ofertę edukacyjną dla dzieci i młodzieży. Organizowano konkursy wiedzy o św. Wojciechu, historii parafii i dzielnicy oraz zapoznawano młodych mieszkańców z zabytkami znajdującymi się w kościele i na plebanii. Wykonano również reprint broszury ks. Brunona Lemkego Der Wallfahrtsort St. Albrecht, wydając ją wraz z tłumaczeniem Marii Nalaskowskiej. Ukazała się ponadto książka Albiny Wiktorskiej Sanktuarium św. Wojciecha w Gdańsku Świętym Wojciechu[25].
W ostatnich latach przeprowadzono gruntowny remont wieży kościoła, jej kopuły i hełmu oraz przywrócono wcześniejszy kształt zegara. Prace te zostały zrealizowane z inicjatywy ks. Krzysztofa Ziobry i przy finansowym wsparciu parafian, dzięki czemu udało się uratować zagrożony zniszczeniem element zabytkowej świątyni[26].
Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga
W 1998 roku z inicjatywy ówczesnego prezesa Związku Centralnego Dzieła Kolpinga w Polsce Janusza Rekowskiego oraz ks. Krzysztofa Ziobry powołano w Świętym Wojciechu Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga. Jednym z pierwszych przedsięwzięć było zorganizowanie świetlicy dla dzieci. Wspólnymi siłami członków stowarzyszenia, parafian i młodzieży wyremontowano przeznaczone na ten cel pomieszczenia.
Świetlica stała się drugim domem dla wielu miejscowych dzieci. Początkowo działała na zasadach wolontariatu. Prowadzono w niej zajęcia plastyczne i sportowe, pomagano w odrabianiu lekcji, a maturzystom oferowano dodatkowe zajęcia z matematyki. Placówka działa do dziś pod nazwą „Słoneczne Wzgórze” i zapewnia opiekę kolejnym pokoleniom dzieci.
Od lat organizowane są również rozgrywki piłkarskie „O Puchar Prezesa”, upamiętniające ks. Janusza Rekowskiego. Obecnie stanowią one część „Festynu Integracyjnego”, odbywającego się we wrześniu na Wzgórzu Świętego Wojciecha. Do stałych inicjatyw należały także zabawy sylwestrowe, z których dochód przeznaczano na cele dobroczynne. W ciągu ponad dwudziestu lat działalności Rodziny Kolpinga realizowano liczne przedsięwzięcia społeczne: wspierano finansowo uzdolnioną młodzież, pomagano potrzebującym członkom stowarzyszenia i parafianom oraz współfinansowano remonty plebanii i wieży kościoła.
W pierwszych latach działalności goszczono również grupy pielgrzymkowe niemieckich Rodzin Kolpinga. Część tych spotkań zaowocowała trwałymi kontaktami i wsparciem miejscowych inicjatyw. Nawiązano także relacje z Kolpingiem litewskim i tamtejszą Polonią oraz ze środowiskiem Polaków na Białorusi. Z czasem działalność stowarzyszenia została poszerzona o inicjatywy skierowane do seniorów – przy Rodzinie Kolpinga powstał Klub Seniora[27].
Święty Wojciech – żywe miejsce pamięci i kultu
Święty Wojciech, znajdujący się dziś w granicach Gdańska, pozostaje jednym z najważniejszych miejsc związanych z pomorską misją św. Wojciecha i początkami ponadtysiącletnich dziejów miasta. Historia tego miejsca łączy tradycję religijną, dzieje miejscowej parafii, aktywność Polaków w okresie Wolnego Miasta Gdańska oraz współczesną działalność społeczną i charytatywną.
Mimo swojego historycznego znaczenia Wzgórze Świętego Wojciecha i znajdujące się u jego podnóża sanktuarium pozostają znacznie mniej znane niż gdańskie świątynie Głównego i Starego Miasta. Wpływa na to przede wszystkim położenie poza głównymi trasami turystycznymi. Tym bardziej warto odwiedzić to miejsce – zarówno ze względu na jego związek z misją św. Wojciecha, jak i wielowiekową historię kultu, która pozostaje żywa do dziś.
Andrzej Busler
Bibliografia:
Borzyszkowski J., Historia Kaszubów w dziejach Pomorza. Tom III część 2, W Cesarstwie Niemieckim – oraz za Wielką Wodą na emigracji (1871–1920), Gdańsk 2019.
Cieślak E., Biernat C., Dzieje Gdańska, Gdańsk 1969.
Dzianisz P., Kościelecka A., Najpierw do miasta Gdańska, Gdańsk 1996.
Fankidejski J., Obrazy cudowne i miejsca w dzisiejszéj dyecezyi chełminskiéj: podług urzędowych akt kościelnych i miejscowych podań, Pelplin 1880.
Gdańsk jego dzieje, praca zbiorowa, Warszawa 1969.
Kanapariusz Jan, Świętego Wojciecha żywot pierwszy, tekst łaciński opracowała Jadwiga Karwasińska, przełożył Kazimierz Abgarowicz, komentarze Jadwiga Karwasińska, Gdańsk 2009.
Piasek D., Świechowski Z., Szlak Świętego Wojciecha, Warszawa–Gdańsk 1997.
Samp J., Orunia, Stare Szkoty i Lipce, Gdańsk 2005.
Święty Wojciech w ikonografii i piśmiennictwie. Katalog wystawy, oprac. Helena Dzienis, wstęp Józef Borzyszkowski, Gdańsk 1997.
Wiewióra Z. T., Wojciechowe wzgórza nad Radunią. Gdańsk – Święty Wojciech, Gdynia 1996.
Wiktorska A., Sanktuarium św. Wojciecha w Gdańsku Świętym Wojciechu, Gdańsk 1997.
Wspaniała pielgrzymka Katolików – Polaków do św. Wojciecha, „Gazeta Gdańska”, 18.06.1935.
Źródła internetowe:
Wiktorska A., Historia Parafii, http://wojciechgdansk.pl/historia/, dostęp: 03.06.2024.
https://muzeumpomorza.pl/resource/4451_gdansk--sw-wojciech-kaplica-sw-wojciecha.html, dostęp: 03.06.2024.
https://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html, dostęp: 03.06.2024.
Streszczenie
Artykuł przedstawia gdańskie dzieje pomorskiej misji św. Wojciecha, związanej z początkami ponadtysiącletniej historii miasta. Omawia początki chrześcijaństwa na tym obszarze, rozwój wielowiekowego kultu świętego, dzieje miejscowej parafii i sanktuarium oraz dzielnicy, której nazwa nawiązuje do patrona. Tekst przedstawia również współczesną działalność kolejnych proboszczów parafii, Stowarzyszenia Rodzina Kolpinga oraz Caritas Archidiecezji Gdańskiej w sferze społecznej, charytatywnej i edukacyjnej.
Abstract
The article presents the history of St Adalbert’s Pomeranian mission in Gdańsk, which is closely connected with the beginnings of the city’s more than one-thousand-year history. It discusses the beginnings of Christianity in the area, the centuries-old cult of St Adalbert, the history of the local parish and sanctuary, and the district whose name refers to the saint. The article also addresses the contemporary activities of successive parish priests, the Kolping Family Association and Caritas of the Archdiocese of Gdańsk in the social, charitable and educational spheres.
Abstrakt
Der Artikel stellt die Danziger Geschichte der pommerschen Mission des heiligen Adalbert (Wojciech) dar, die eng mit den Anfängen der mehr als tausendjährigen Geschichte der Stadt verbunden ist. Behandelt werden die Anfänge des Christentums in diesem Gebiet, der jahrhundertealte Kult des Heiligen, die Geschichte der örtlichen Pfarrei und des Heiligtums sowie des Stadtteils, dessen Name auf den Schutzpatron zurückgeht. Der Beitrag berücksichtigt außerdem die gegenwärtige Tätigkeit der aufeinanderfolgenden Pfarrer, der Kolpingfamilie und der Caritas der Erzdiözese Danzig im sozialen, karitativen und pädagogischen Bereich.
[1] Piasek D., Świechowski Z., Szlak Świętego Wojciecha, Warszawa–Gdańsk 1997, s. 68.
[2] Cieślak E., Biernat C., Dzieje Gdańska, Gdańsk 1969, s. 31.
[3] Wiewióra Z. T., Wojciechowe wzgórza nad Radunią. Gdańsk – Święty Wojciech, Gdynia 1996, s. 6–7.
[4] Gdańsk jego dzieje i kultura, Warszawa 1969, s. 18.
[5] Geoportal, dostęp: 03.06.2024.
[6] Piasek D., Świechowski Z., Szlak Świętego Wojciecha, Warszawa–Gdańsk 1997, s. 68.
[7] Samp J., Orunia, Stare Szkoty i Lipce, Gdańsk 2005, s. 6–7.
[8] Kanapariusz Jan, Świętego Wojciecha żywot pierwszy, tekst łaciński opracowała Jadwiga Karwasińska, przełożył Kazimierz Abgarowicz, komentarze Jadwiga Karwasińska, Gdańsk 2009, s. 159.
[9] Święty Wojciech w ikonografii i piśmiennictwie. Katalog wystawy, oprac. Helena Dzienis, wstęp Józef Borzyszkowski, Gdańsk 1997, s. 5.
[10] Wiewióra Z. T., Wojciechowe wzgórza nad Radunią. Gdańsk – Święty Wojciech, Gdynia 1996, s. 10.
[11] Dzianisz P., Kościelecka A., Najpierw do miasta Gdańska, Gdańsk 1996, s. 147.
[12] Muzeum Pomorza – kaplica św. Wojciecha, dostęp: 03.06.2024.
[13] Wiewióra Z. T., Wojciechowe wzgórza nad Radunią. Gdańsk – Święty Wojciech, Gdynia 1996, s. 12.
[14] Wiktorska A., Historia Parafii, wojciechgdansk.pl, dostęp: 03.06.2024.
[15] Tamże, dostęp: 03.06.2024.
[16] Joachim Pastorius (1611–1681) – historyk, pisarz, lekarz i duchowny; sekretarz królewski oraz historiograf związany z dworem Władysława IV i Jana Kazimierza. Uczestniczył również w pracach polskiego poselstwa podczas rokowań pokojowych w Oliwie. W późniejszym okresie życia został duchownym katolickim i kanonikiem warmińskim.
[17] Wiktorska A., Historia Parafii, wojciechgdansk.pl, dostęp: 03.06.2024.
[18] Tamże, dostęp: 03.06.2024.
[19] Wiewióra Z. T., Wojciechowe wzgórza nad Radunią. Gdańsk – Święty Wojciech, Gdynia 1996, s. 15.
[20] Szerzej na temat mechanizmów Kulturkampfu zob. J. Borzyszkowski, Historia Kaszubów w dziejach Pomorza. Tom III część 2, W Cesarstwie Niemieckim – oraz za Wielką Wodą na emigracji (1871–1920), Gdańsk 2019, s. 11–16.
[21] Wiktorska A., Historia Parafii, wojciechgdansk.pl, dostęp: 03.06.2024.
[22] Wspaniała pielgrzymka Katolików – Polaków do św. Wojciecha, „Gazeta Gdańska”, 18.06.1935, s. 9.
[23] Wiktorska A., Historia Parafii, wojciechgdansk.pl, dostęp: 03.06.2024.
[24] Tamże, dostęp: 03.06.2024.
[25] Tamże, dostęp: 03.06.2024.
[26] Tamże, dostęp: 03.06.2024.
[27] Tamże, dostęp: 03.06.2024.
Tekst ukazał się pierwotnie w pracy monograficznej Święty Wojciech i północ Europy (2026) pod redakcją Adeli Kuik-Kalinowskiej, wydanej przez Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku oraz Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Autor składa podziękowania prof. Adeli Kuik-Kalinowskiej oraz dyrektorowi Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu Pomorskiego Szczepanowi Koladzie za możliwość dodatkowego opublikowania tekstu na blogu.
Poznaj historię Gdańska i Pomorza
Jeśli interesują Cię dzieje Gdańska, Kaszub i całego regionu, zobacz również publikacje poświęcone historii Pomorza. W księgarni CZEC dostępna jest także książka Święty Wojciech i północ Europy, w której pierwotnie ukazał się niniejszy artykuł.

Kościół pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler

Kościół pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler


Kościół pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler

Kościół pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler

Wnętrze kościoła pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler

Wnętrze kościoła pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler

Wnętrze kościoła pw. św. Wojciecha w Gdańsku. Fot. Andrzej Busler

Figura św. Wojciecha u podnóża wzgórza. Fot. Andrzej Busler

Figura św. Wojciecha u podnóża wzgórza. Fot. Andrzej Busler

Trasa pątnicza na Wzgórze Świętego Wojciecha. Fot. Andrzej Busler

Kaplica św. Wojciecha na wzgórzu. Fot. Andrzej Busler

Taras wzgórza, na którym odbywają się uroczystości odpustowe. Fot. Andrzej Busler

Siedziba parafii pw. św. Wojciecha w Gdańsku oraz Stowarzyszenia Rodzina Kolpinga, Świetlicy „Słoneczne Wzgórze”, Caritas Archidiecezji Gdańskiej i Stowarzyszenia Odbudowy Św. Wojciecha. Fot. Andrzej Busler

Siedziba parafii pw. św. Wojciecha w Gdańsku oraz Stowarzyszenia Rodzina Kolpinga, Świetlicy „Słoneczne Wzgórze”, Caritas Archidiecezji Gdańskiej i Stowarzyszenia Odbudowy Św. Wojciecha. Fot. Andrzej Busler

