80. rocznica zakończenia II wojny światowej
Kobieca perspektywa – rozmowa z Alicją Balcerzak
8 maja 2025 roku minęła 80. rocznica zakończenia II wojny światowej. Niedługo wcześniej, 25 kwietnia, w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni miała premierę książka Alicji Balcerzak Wojenne herstorie. Wspomnienia kobiet z lat 1939–1945.
To szeroka próba ukazania tragicznego czasu II wojny światowej z kobiecej perspektywy. Autorka przywołuje świadectwa kobiet, które zdecydowały się spisać swoje wojenne przeżycia lub powróciły do nich po latach, mierząc się niejednokrotnie z traumą własną i swoich bliskich.
Alicja Balcerzak przybliża wspomnienia bohaterek różnych narodowości, pochodzących z odmiennych środowisk społecznych i posiadających różne doświadczenia życiowe. Ich losy związane były z regionami II Rzeczypospolitej, które podczas wojny znalazły się pod okupacją niemiecką i sowiecką. W tej opowieści nie mogło zabraknąć również historii Pomorzanek.
W pierwszych miesiącach po premierze odbyło się kilkanaście spotkań poświęconych Wojennym herstoriom – między innymi w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie, Koszalinie, Słupsku, Sławnie, Wejherowie, Białogardzie, Luzinie i Darłowie.
Korzystając z wakacyjnej przerwy, rozmawiam z Alicją Balcerzak o jej książce, pracy nad kobiecymi świadectwami wojennymi oraz o tym, dlaczego warto poznawać historię II wojny światowej również z perspektywy kobiet.
Rozmowa została przeprowadzona latem 2025 roku i opublikowana w lipcowo-sierpniowym numerze miesięcznika „Pomerania”.
Skąd pomysł na napisanie Wojennych herstorii?
Będąc na studiach doktoranckich, zajmowałam się badawczo pamiętnikami i dziennikami kobiet z czasu wojny i okupacji. Kiedy napisałam już połowę pracy, wydarzyło się zbyt wiele niefortunnych okoliczności – osobistych, zdrowotnych i zawodowych – na których musiałam się skupić. Uniemożliwiło mi to ukończenie rozprawy doktorskiej i mój przewód został zamknięty. Nie chciałam jednak zmarnować dotychczasowego wysiłku. Uznałam, że znaczna część zgromadzonego materiału może stać się podstawą książki popularnonaukowej.
I tak właśnie się stało. Na podstawie materiałów, które wcześniej zebrałam, zaczęłam pisać na nowo, ale już nie językiem naukowym. Główną koncepcją było przedstawienie doświadczeń kobiet z czasu wojny na podstawie ich zapisków i wspomnień.
W centrum mojego zainteresowania znalazła się analiza osobistych narracji kobiecych, które przybrały formę opowieści utrwalonych w pamiętnikach, dziennikach i wspomnieniach, interpretowanych w kontekście historycznym i kulturowym.
Sytuacje graniczne, jakimi są przeżycia wojenne, muszą być traktowane jako wyjątkowe, jednostkowe i niepowtarzalne. Uchwycenie wojennego świata staje się możliwe, kiedy odwołamy się do opisu, przekonań bohaterki, charakterystyki jej codzienności oraz zasad funkcjonowania w zastanej rzeczywistości. Wówczas pojawia się możliwość poszukiwania prawd uniwersalnych na podstawie tych indywidualnych doświadczeń.
Podejmowanej problematyce towarzyszyła również chęć spojrzenia na wydarzenie bez precedensu, jakim była II wojna światowa, w dwóch aspektach. Pierwszym była sytuacja, w jakiej znalazła się autorka wspomnień. Zróżnicowanie perspektyw wiązało się z odmiennymi postawami diarystycznymi. Ważne były pozycja społeczna, sytuacja ekonomiczna i narodowość. Czynniki te często decydowały o szansach przeżycia, a także wpływały na drugi istotny dla mnie aspekt – doświadczenie osobiste.
Zależało mi na bliższym przyjrzeniu się postawom oraz doświadczeniom kobiet pochodzących z różnych regionów międzywojennej Polski, a także z Berlina w 1945 roku – Polek, Żydówek, Kaszubek, Gdańszczanek i Niemek.
Perspektywa kobieca, utrwalona w opracowanych przeze mnie pamiętnikach i dziennikach, dotyczy doświadczeń Zagłady, obozów koncentracyjnych – Auschwitz i Stutthofu – marszów śmierci, rzezi wołyńskiej, getta warszawskiego, służby w Armii Krajowej i Żydowskiej Organizacji Bojowej, powstania warszawskiego, robót przymusowych, Holokaustu oraz zdobycia Gdańska i Berlina przez Armię Czerwoną.
Ile trwały prace nad książką i jak wyglądało dotarcie do źródeł?
Kilka lat… Właściwie pierwsze prace nad książką rozpoczęły się w 2018 roku. Żmudne poszukiwanie tekstów, których treść mnie zainteresowała i nie wydawała się sztampowa, trwało dwa lata.
Materiałem do opracowania książki były dzienniki, pamiętniki, relacje, zeznania i wspomnienia, do których najpierw musiałam dotrzeć, a następnie je zebrać i wstępnie opracować. Jest to mój subiektywny wybór tych tekstów.
Pamiętniki, do których dotarłam, opisują różne zakresy doświadczenia wojennego, o których wspomniałam wcześniej. To dwadzieścia jeden jednostkowych historii kobiet. Często są to opowieści o walce o przetrwanie, utracie tego, co najważniejsze, depresji i poniewierce.
Musimy brać pod uwagę fakt, że po takich przeżyciach doświadczone nimi kobiety najczęściej musiały same radzić sobie z traumami. Nie było jeszcze psychologii i terapii w formach, które znamy dzisiaj. Często chęć rozpoczęcia życia od nowa zmuszała je do głębokiego ukrycia tragicznych wspomnień. Różnie sobie z tym radzono.
Poczułam ten ciężar, zajmując się wspomnianą tematyką. Dlatego również sama musiałam robić przerwy w pracy nad książką, niekiedy nawet kilkumiesięczne. Ostatni etap nieprzerwanego pisania rozpoczęłam jesienią 2024 roku, a publikację ukończyłam na początku 2025 roku.
Jak różna jest perspektywa kobiecej opowieści o wojnie od znacznie lepiej znanej perspektywy męskiej, którą częściej odnajdujemy w publikacjach?
Klasyczny obraz wojny był bliższy perspektywie mężczyzny, przynajmniej do początków XX wieku. II wojna światowa i jej bezprecedensowe wkroczenie w sferę życia ludności cywilnej wywoływały przerażenie, a zarazem zmuszały kobiety do konfrontacji z nieznaną im wcześniej rzeczywistością wojenną.
Nie zajmuję się opozycjami między męskimi a kobiecymi wariantami wspomnień. Dlatego kobiece relacje omówiłam osobno, bez bezpośredniego zestawiania ich z męską perspektywą.
Męskie wyznania wojenne, kierowane poczuciem obywatelskiego i patriotycznego obowiązku, były równocześnie osadzone w kontekście mitu męskości żołnierskiej i perspektywy męskiej przygody. Studium dwudziestowiecznej męskiej gehenny wojennej jest już szeroko opracowane. Dotyczy zarówno doświadczeń w okopach I wojny światowej, jak i na różnych frontach II wojny światowej.
Wspólny los kobiet i mężczyzn można rozpatrywać w odniesieniu do więźniów obozów koncentracyjnych bądź ofiar cywilnych. Jednak interesowały mnie przede wszystkim relacje dotyczące kobiecego doświadczenia cywilnego, wykraczające poza obszar narracji o żołnierskiej męskości. Uwidaczniają one różnice w postrzeganiu i przeżywaniu wojny.
Wojna nie jest wyłącznie męską sprawą, polegającą na walce i pokonaniu wroga. Na początku XXI wieku ukazała się książka War and Gender Joshuy S. Goldsteina, która pokazuje odmienne kulturowe konstrukcje męskości i kobiecości w kontekście wojny. Mamy również znakomitą książkę Płeć powstania warszawskiego Weroniki Grzebalskiej.
To, co pamiętają kobiety i mężczyźni, nie jest identyczne. Kobiece doświadczenie wojny jest odmienne. Oczywiście istnieją punkty wspólne, takie jak głód, śmierć, choroby, wycieńczenie i strach, ale w kobiecych świadectwach pojawiają się również doświadczenia gwałtu, ciąży, menstruacji i macierzyństwa.
Fatalizm męskiego wojennego losu łączy się z wizją cierpienia i śmierci. Dotyczy zatem przetrwania i pokonania wroga. Natomiast spisane doświadczenie wojny w ujęciu kobiecym staje się szczególnie dotkliwe w zakresie troski o najbliższych czy trudów dnia codziennego w rzeczywistości wojennej.
Pojawia się więc pytanie: jak wyrazić doświadczenie wojny z perspektywy kobiet, skoro często jest ono na tyle makabryczne, że trudno o nim pisać?
Wojenna metaforyka obracała się najczęściej wokół męstwa i męskości. Wojna jako doświadczenie oddzielała świat mężczyzn od świata kobiet. Tradycyjny podział ze względu na płeć i przypisane jej role był wyraźny. W związku z tym wykształcił się także kanon stereotypowych cech charakteru i osobowości.
Cechy przypisywane męskości to niezależność, siła, ambicja, odwaga, dominacja, zdecydowanie i agresywność, przy jednoczesnym ukrywaniu słabości i emocji. Stereotypowe cechy kobiece to zależność, emocjonalność, delikatność, wrażliwość, cierpliwość i zdolność do poświęcenia się dla innych.
Taki schemat został głęboko zakorzeniony w naszej kulturze. Konflikt zbrojny stanowi jeden z zasadniczych elementów patriarchalnego porządku. W jego obrębie kobiety pojawiają się przede wszystkim jako ofiary, natomiast sama figura wojny pozostaje tak zwaną męską sprawą.
Idąc tym tokiem myślenia, mężczyzna sprawdza się podczas wojny jako ten, który sprawuje kontrolę i wykazuje sprawczość. Zadaniem kobiet jest natomiast opieka nad innymi – nad domem i dziećmi. Innymi słowy, od kobiety oczekuje się postaw prospołecznych.
Co było największym zaskoczeniem podczas gromadzenia materiałów?
Największym zaskoczeniem nie było to, co czytałam i z czym mierzyły się moje bohaterki, ponieważ byłam na to przygotowana i miałam świadomość charakteru tych doświadczeń. Nie spodziewałam się natomiast, jak bardzo praca nad publikacją, a zwłaszcza jej ostatni etap, wpłynie na mnie osobiście.
Napisanie książki o takiej tematyce okazało się ogromnym wyzwaniem emocjonalnym, z którym musiałam się zmierzyć.
Która z przytoczonych herstorii zrobiła na Tobie największe wrażenie?
Każda jest bardzo interesująca i jedyna w swoim rodzaju. Celowo tak ułożyłam rozdziały, aby były uporządkowane tematycznie – ze względu na okoliczności, w których znalazła się autorka pamiętnika, bądź uwarunkowania determinujące jej życie, takie jak pochodzenie czy narodowość.
Nie mogę dokonać takiego wyboru. Powiem więcej – nie chcę.
Wojenne herstorie były promowane w wielu miejscach. Jaki jest ich odbiór?
Przez niespełna dwa miesiące książka doczekała się już dziesięciu promocji w mniejszych i większych miastach. Każde spotkanie z potencjalnymi czytelnikami wyglądało inaczej, miało inną dynamikę i energię.
W wielu miejscach spotykałam się z poruszeniem i łzami, zwłaszcza gdy odczytywane były fragmenty książki. Wiele osób dziękowało mi za podjętą pracę, podkreślając, że jest to bardzo ważny temat, zasługujący na publikację.
Wielu czytelnikom moja książka przypomina rodzinne historie i przeżycia z czasu wojny oraz okupacji. Spotkałam się również ze słowami, że Wojenne herstorie „chwytają za gardło”.
Najbardziej cieszy mnie to, że otrzymuję wiele pozytywnych wiadomości od czytelników. Niektórzy piszą, że nie mogli oderwać się od lektury. Inni czytają do późnej nocy. Znam też przypadek osoby, która zabrała Wojenne herstorie na egzotyczne wakacje.
Cieszy mnie również fakt, że jeśli któryś z rozdziałów szczególnie zainteresuje czytelnika, może on sięgnąć po pierwowzór, czyli pamiętnik bohaterki, o której pisałam w swojej publikacji. Wiem już, że tak się dzieje.
Jakie masz plany i marzenia związane z dalszą drogą Wojennych herstorii?
Późnym latem i jesienią odbędzie się kolejna seria spotkań autorskich w wielu miejscach. Na pewno będą to ponownie Gdynia, Gdańsk i Wejherowo, ale także Kartuzy, Kościerzyna, Toruń i Kołobrzeg. Aktualnie powstaje kalendarz promocji mojej książki.
Moim marzeniem jest jednak, aby Wojenne herstorie doczekały się adaptacji scenicznej. Uważam, że jest to doskonały materiał na scenariusz sztuki teatralnej. Próbuję obecnie zainteresować tym pomysłem kilka teatrów. Mam nadzieję, że dotrę z nim do odpowiedniej osoby i instytucji.
Spektakl oparty na pamiętnikach i dziennikach kobiet z czasu II wojny światowej mógłby stać się ważnym świadectwem kobiecego doświadczenia wojny i okupacji, a jednocześnie skłonić nas, ludzi współczesnych, do refleksji i pokory wobec historii.
Dziękuję za rozmowę i życzę realizacji tego zamierzenia.
Z Alicją Balcerzak rozmawiał Andrzej Busler.
Tekst ukazał się pierwotnie w miesięczniku społeczno-kulturalnym „Pomerania”, nr 7–8/2025.
Alicja Balcerzak – filolog polski, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku, pedagog, reżyserka teatralna i animatorka kultury. Organizatorka spotkań autorskich i konferencji naukowych, dwukrotna beneficjentka programu Narodowego Centrum Kultury „Bardzo Młoda Kultura”, autorka artykułów naukowych i popularnonaukowych.
Jej książka Niewymazane z pamięci otrzymała II nagrodę w kategorii najlepszej książki historycznej w konkursie „Ocalić znaczenie wczoraj, uratować dzisiaj”, organizowanym w ramach Funduszu Patriotycznego Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego w 2022 roku.
Spotkania autorskie wokół książki „Wojenne herstorie”
Promocji książki towarzyszyły spotkania z czytelnikami organizowane w bibliotekach, instytucjach kultury i innych miejscach na Pomorzu oraz w pozostałych regionach Polski. Poniższe fotografie dokumentują wybrane wydarzenia z pierwszych miesięcy po premierze.

Spotkanie autorskie w Bibliotece Publicznej im. Leona Roppla w Luzinie. Od lewej: prowadząca Joanna Borowik z Instytutu Kultury Miejskiej w Gdańsku, Alicja Balcerzak oraz dyrektorka luzińskiej biblioteki Krystyna Kotłowska. Fot. Andrzej Busler.

Spotkanie autorskie w Teatrze Propozycji „Dialog” im. Henryki Rodkiewicz w Koszalinie. Rozmowę z Alicją Balcerzak i Andrzejem Buslerem poprowadził red. Arkadiusz Willman z Radia Koszalin. Fot. Archiwum Teatru Dialog.

Promocję książki w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Szczecinie poprowadził Krzysztof Lichtblau, znany jako „Pan od książek”. Fot. Andrzej Busler.
Wojenne herstorie. Wspomnienia kobiet z lat 1939–1945 – książka Alicji Balcerzak
Książka Wojenne herstorie. Wspomnienia kobiet z lat 1939–1945 przybliża dwadzieścia jeden indywidualnych historii kobiet, których życie naznaczyła II wojna światowa. Oparta na pamiętnikach, dziennikach i wspomnieniach publikacja pozwala spojrzeć na wojenne doświadczenia z perspektywy często pomijanej w tradycyjnych narracjach historycznych.
Alicja Balcerzak, Wojenne herstorie. Wspomnienia kobiet z lat 1939–1945, Kaszubskie Forum Kultury w Gdyni oraz Wydawnictwo Region, Gdynia 2025.
Książka została objęta patronatem honorowym Mieczysława Struka, marszałka województwa pomorskiego, oraz Olgierda Geblewicza, marszałka województwa zachodniopomorskiego.
Patronat medialny nad publikacją objęły Radio Gdańsk oraz miesięcznik „Pomerania”.
Książkę można znaleźć w naszej księgarni regionalnej: Wojenne herstorie. Wspomnienia kobiet z lat 1939–1945 – zobacz publikację w CZEC.
