Lato z Radiem
Lato z Radiem na kaszubskiej Nordzie – Puck, Rzucewo i Wejherowo
Któż z nas nie zna audycji radiowej „Jedynki” – Lato z Radiem? Charakterystyczny rytm utworu Polka Dziadek rozpoczynający ten program to jedno z wakacyjnych wspomnień mojego dzieciństwa. Od tego czasu minęło już kilka dziesięcioleci, mocno zmienił się otaczający nas świat oraz to, co słyszymy w stacjach radiowych. Audycję Lato z Radiem możemy jednak wciąż usłyszeć w „Jedynce”.
Lato z Radiem w Pucku – szlakiem kaszubskiej historii
19–20 lipca br. ekipa Lata z Radiem zagościła w Pucku. W ramach imprezy przygotowano sporo atrakcji, m.in. koncertów, spotkania z gwiazdami oraz dziennikarzami. Miałem okazję uczestniczyć w przygotowywaniu materiału przybliżającego kaszubską stronę Pucka oraz jego okolic.
Wspólnie z reporterką radiowej „Jedynki” – Ewą Chyrą spędziliśmy cały dzień, szukając kaszubskich tropów. Rozpoczęliśmy od mola puckiego i opowieści o Pucku, który w średniowieczu był jednym z najstarszych portów południowego Bałtyku. Mówiliśmy o początkach miasta – czyli czasach krzyżackich, flocie królewskiej, puckiej farze pw. Apostołów Piotra i Pawła, tradycji Pielgrzymki Rybackiej, zaślubinach w 1920 roku, Morskim Dywizjonie Lotniczym oraz o Małym i Wielkim Morzu. Odwiedziliśmy pucki port, gdzie nie znaleźliśmy niestety rybaków, oraz rynek. Tematów było wiele i wciąż rodziły się nowe.
Rzucewo – Osada Łowców Fok i kaszubskie rybactwo
Później, za moją namową, udaliśmy się do pobliskiego Rzucewa. W czasie podziwiania tamtejszego pałacu rozmowa zeszła na temat filmu „Kamerdyner” i jego związków z północnymi Kaszubami. Będąc w Rzucewie, grzechem byłoby nie odwiedzić malowniczo położonego Parku Kulturowego – Osady Łowców Fok.
I właśnie w Rzucewie znaleźliśmy rybaka z Pucka (sic!) – Krzysztofa Kosińskiego, który bardzo ciekawie opowiadał o rybackim rzemiośle, nie szczędząc niestety gorzkich, ale trzeba przyznać, prawdziwych słów na temat kondycji polskiego rybactwa oraz stanu Zatoki Puckiej. Smutna to, ale do bólu prawdziwa opowieść. Z racji mojego wykształcenia i pasji śledzę to od lat i podzielam zdanie rybaka. Jeśli dalej będziemy szli w takim kierunku, jeszcze za naszego życia rybackie rzemiosło będziemy mogli podziwiać jedynie w skansenach, a świeże ryby skosztować, ale z pewnością nie na Kaszubach.
Smutną opowieść rybacką zrekompensowały nam piękne, rzucewskie widoki. Myślę, że właśnie w tym miejscu poczuliśmy nordowego ducha. Rzucewo – miejsce piękne, na szczęście mocno niezmienione przez cywilizację, o ciekawej historii. Przez całe lata rozsławiane dzięki pasji i pracy archeolog Danuty Król oraz regionalisty z pobliskiego Osłonina – Krzysztofa Garstkowiaka. W ostatnich latach ciekawa idea wymienionych regionalistów nabrała nowego kształtu za sprawą Gminy Puck – powstał Park Kulturowy – Osada Łowców Fok.

O rybackim rzemiośle w Rzucewie. Fot. Andrzej Busler
Wejherowo – kaszubska literatura i muzyka
Po „skosztowaniu” Rzucewa udaliśmy się do Wejherowa. W Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej przyjął nas jego dyrektor – Tomasz Fopke, który mówił o kaszubskiej muzyce i literaturze. Z pewnością sporą atrakcją dla radiowych słuchaczy będą fragmenty kaszubskiego przekładu „Kaczki Dziwaczki”.

Z wizytą u dyrektora MPiMKP – Tomasza Fopke. Fot. Andrzej Busler
Po skończeniu rozmowy z dyrektorem pozostaliśmy w murach pałacu. Czekał już na nas pracownik Muzeum – Roman Drzeżdżon, który przybliżył kaszubskie instrumenty, hafty i podania.

Ciekawa opowieść Romana Drzeżdżona. Fot. Andrzej Busler
Język kaszubski – spotkanie z Dariuszem Majkowskim
Nie był to koniec naszej wędrówki związanej z MPiMKP w Wejherowie. W Dziale Literatury i Prasy oczekiwał nas dr Dariusz Majkowski – specjalista od języka kaszubskiego, który wprowadzał reporterkę Ewę Chyrę w arkana rodnej mowy, która okazała się dla naszej Koleżanki dość niełatwa.

O języku kaszubskim mówił dr Dariusz Majkowski. Fot. Andrzej Busler
Haft kaszubski szkoły puckiej
Wejherowo nie było ostatnim punktem naszej reporterskiej wyprawy. Znów udaliśmy się do Pucka, gdzie mistrzyni haftu kaszubskiego, a w szczególności jego puckiej szkoły – Brygida Hochschulz – przybliżała tę niełatwą sztukę.

Nauka haftu kaszubskiego. Fot. Andrzej Busler
Kaszubska Norda oczami reportera
Wieczorem powróciliśmy zmęczeni do Gdyni, ale z pewnością bogatsi w ciekawe wrażenia. Dla reporterki Ewy Chyry było to jedno z pierwszych spotkań z kaszubszczyzną. Dla mnie to także ciekawe doświadczenie. Chwilami czułem się, jakbym spoglądał na swój region – oczami przybysza. To cenna lekcja. Pozwala nabrać perspektywy.
Cieszę się ze spotkania z Ewą Chyrą – bratnią duszą reporterską. Osobiście od lat czuję się reporterem, ale bardziej tym „pisanym”. Radiowe doświadczenia także są mi bliskie poprzez współpracę z Radiem Gdańsk. Ciekawie było posłuchać opowieści o Kaszubach w wykonaniu moich dobrych znajomych i dołożyć do tego swoją część.
Andrzej Busler

Porozmawiajmy o Kaszubach! Tym razem na puckim molo. Fot. Ewa Chyra
Poznaj północne Kaszuby
Więcej publikacji poświęconych historii, kulturze, językowi i tradycjom regionu znajdziesz w kategorii książki o Kaszubach.
Czytelnikom zainteresowanym tradycyjnym wzornictwem polecamy również dział haft kaszubski, gdzie można poznać poszczególne szkoły i odmiany kaszubskiego haftu.