Przejdź do głównej treści
polski
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Darmowa przesyłka od 240 zł
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Muzeum Stutthof w Sztutowie. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1939-1945)

To był obóz śmierci / This was a death camp

Przejdź do sekcji Opinie

Publikacja autorstwa Tomasza Glinieckiego stanowi kontynuację prac badawczych nad historią ostatniego okresu istnienia obozu koncentracyjnego Stutthof i czasu po zajęciu tych terenów przez Armię Czerwoną w maju 1945 r.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 44,00 zł
szt.
Dostępność:
średnia ilość
Dostawa od 0,00 zł - ODBIÓR OSOBISTY

Czas wysyłki: 1 dzień

Opis

To był obóz śmierci / This was a death camp

Publikacja autorstwa Tomasza Glinieckiego stanowi kontynuację prac badawczych nad historią ostatniego okresu istnienia obozu koncentracyjnego Stutthof i czasu po zajęciu tych terenów przez Armię Czerwoną w maju 1945 r. Badania pod tym kątem pierwszy podjął Marek Orski jeszcze w drugiej połowie lat 90. ubiegłego stulecia. Prace te kontynuowali Marcin Owsiński, a także Tomasz Gliniecki, którego zainteresowania obejmowały również tereny Żuław w I. 1944/1945 r. Całość niniejszej publikacji ma charakter popularnonaukowy i jest adresowana także do czytelników nie zawsze obeznanych z literaturą historyczną. Dlatego słusznie ograniczono warsztat naukowy do niezbędnego minimum. Przygotowywana pozycja spotka się na pewno z zainteresowaniem historyków, chociaż nie tylko ich. Spełni pozytywną rolę w badaniach naukowych nad historią obozu Stutthof, tym bardziej, że obozowy okres I. 1944/1945 i następnych nie jest do końca zbadany. Książka wypełni więc kolejną tzw. białą plamę w historiografii lat wojny i okupacji, jak również lat powojennych.

Prof. zw. dr hab. Bogdan Chrzanowski

Publikacja dwujęzyczna, polsko–angielska.

 

Spis treści

WSTĘP — 7

DOKUMENTACJA — 21
Raport komisji z 12 maja 1945 r. — 22
Protokół oględzin obozu koncentracyjnego w miejscowości Stutthof — 28
Orzeczenie komisji lekarskiej — 30
Protokół ekspertyzy technicznej obozu koncentracyjnego Stutthof 14 maja 1945 r. — 32
Protokół sądowo-medycznych oględzin zwłok — 36
Raporty o liczbie osób przekazanych do szpitali — 37
Raporty z badań laboratoryjnych — 39
Wypis z doniesienia Prokuratora Wojskowego — pułkownika służby prawnej towarzysza Maliarowa o „obozie śmierci” w Prusach Wschodnich na Mierzei Wiślanej — 41
Informacje o leczeniu byłych więźniów w szpitalach Armii Czerwonej — 44
Protokół odnalezienia w obozie w Stutthofie dokumentów świadczących o śmiertelności więźniów — 46
Protokół oględzin kości znalezionych w dole położonym 200 m na północny wschód od obozu Stutthof — 47
Protokół wykrycia i zbadania dołu — miejsca palenia zwłok w obozie koncentracyjnym Stutthof — 48
Protokół oględzin hałdy obuwia znajdującej się przy obozie Stutthof — 50
Protokół ujawnienia w obozie Stutthof środków trujących — 51
Wykaz kaloryczności dziennej dawki jedzenia więźniów obozu Stutthof — 52
Raport z rozpoznania śmiertelności więźniów w obozie Stutthof za okres od lutego do września 1942 r. — 53
Raport z badania przyczyn śmiertelności w obozie Stutthof — 56
Protokół ze śledztwa przeprowadzonego w celu wykrycia bestialskich przestępstw uczynionych przez niemiecko-faszystowskie bestie wobec obywateli sowieckich i innych państw, zamkniętych w obozie koncentracyjnym Stutthof — 64
Podsumowanie prac komisji z czerwca 1945 r. — 79
Lista aresztowanych — 83
ZEZNANIA ŚWIADKÓW — 85
Relacja profesora Balisa Srugi, więźnia Stutthofu od 26 marca 1943 do 11 marca 1945 r., mającego numer obozowy 21319 — 86
Fragmenty zeznań Hansa Veya z 20 maja 1945 r. — 132
Fragmenty zeznań Julii Ruczicy z 20 maja 1945 r. — 135
Fragmenty zeznań Wiery Olchowik z 15 maja 1945 r. — 136
Fragmenty zeznań Louisa Dutaura — 138
Fragmenty zeznań Nikołaja Wasilenko z 15 maja 1945 r. — 140
CZŁONKOWIE KOMISJI — 141
ZAKOŃCZENIE — 147
THIS WAS A DEATH CAMP — 151
BIBLIOGRAFIA — 167
Źródła archiwalne — 168
Źródła opisowe — 168
Opracowania — 168
O autorze — 175
Z recenzji wydawniczej — 175

 

Fragment książki "To był obóz śmierci":

Obóz koncentracyjny i zagłady Stutthof był w czasie II wojny światowej /1939–1945/ częścią państwowej struktury policyjnej III Rzeszy Niemieckiej, utworzonej i kierowanej przez narodowych socjalistów. Znaczącym piętnem odcisnęły się na jego dziejach dwie daty — 2 września 1939 i 9 maja 1945 r. Pierwsza, nazajutrz po rozpoczęciu wojny atakiem na Rzeczpospolitą, określa przywiezienie grupy więźniów — Polaków z Gdańska — do nowo utworzonego miejsca odosobnienia. Druga natomiast wyznaczała zakończenie kilkuletniej wojny, pieczętując je składaniem broni przez oddziały Wehrmachtu broniące się dotąd w delcie Wisły, zajęciem terenu poobozowego przez Armię Czerwoną oraz uwolnieniem około 150 ostatnich więźniów Konzentrationslager /KL/ Stutthof.

W początkowym okresie w Stutthofie funkcjonował obóz przeznaczony dla tzw. jeńców cywilnych, głównie Polaków z Pomorza, których uznano za wrogów państwa niemieckiego. Potem równocześnie pełnił rolę placówki karno-wychowawczej dla sprawców naruszeń nazistowskiego porządku prawnego. W 1942 r. został włączony do sieci niemieckich państwowych obozów koncentracyjnych, prowadzonych przez organizację Schutzstaffel /SS/. Ze względu na planowane i masowe mordowanie uwięzionych tam ludzi, przede wszystkim eksterminację osób pochodzenia polskiego w początkowym, a żydowskiego w końcowym okresie wojny, pełnił on też funkcję obozu zagłady. Jawnym potwierdzeniem ludobójczego charakteru instytucji było budowanie komory gazowej i krematorium do spalania ciał. Łącznie w obozie tym przebywało w latach 1939–1945 około 110 tys. więźniów. Byli reprezentantami kilkudziesięciu narodowości, pochodzącymi z kilkunastu państw. Blisko 65 tys. więźniów Stutthofu w różnych okolicznościach poniosło śmierć.

Z początkiem ostatniego etapu wojennych zmagań niemiecko-sowieckich, w styczniu 1945 r., tereny nadwiślańskie znalazły się na drodze ofensywy Armii Czerwonej skierowanej ku portom Gdańska oraz Gdyni. W pierwszej fazie uderzenia ostrze ataku wojsk 2. Frontu Białoruskiego /FB/ zatrzymało się na linii rzeki Nogat i południowych brzegach Zalewu Wiślanego. Przygotowania do zdobycia skraju Mierzei Wiślanej w okolicy Sztutowa, podejmowane wczesną wiosną, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów i zostały zaniechane. Po utracie Gdańska pod koniec marca, a na początku kwietnia także wschodniopruskiego Królewca, na tereny nadmorskie wycofane zostały znaczne siły niemieckie. Tu też uciekły i schroniły się masy cywilów, jeszcze zimą korzystając z tras wytyczonych przez wojsko po zamarzniętym zalewie. Na odciętych wodami obszarach walczono do ostatniego dnia wojny w Europie i dopiero 9 maja, po oficjalnej kapitulacji III Rzeszy, żołnierze broniący delty Wisły oddali się do sowieckiej niewoli.

Obóz Stutthof w obliczu zagrożenia przechwyceniem go przez czerwonoarmistów miał zostać ewakuowany, ponieważ Niemcy chcieli niemal bez przerwy wykorzystywać darmową siłę roboczą więźniów, a zarazem zamierzali ukryć ślady prowadzonej tam eksterminacji. Pospiesznie wywieziono sprzęt, surowce i maszyny, zarządzono likwidację podobozów i zewnętrznych komand roboczych. Gdy Sowieci pod koniec stycznia dotarli z ofensywą nad Zalew Wiślany, w głównym obozie sformowano kolumny więźniów, które pognano pieszo w stronę Lęborka. Zły stan fizyczny większości maszerujących, zapchane niemieckim wojskiem i uciekinierami drogi, a także mroźna i śnieżna pogoda sprawiły, że tragiczny pochód trwał wiele dni. Głód wywołany brakiem żywności, a także okrucieństwo SS-manów mordujących więźniów opóźniających ruch kolumn, dopełniły obrazu owego „marszu śmierci”. W efekcie ewakuację pieszą przeżyła zaledwie połowa z ponad 11 tys. osób, które wyruszyły z obozu. Gehenna tej części więźniów zakończyła się w marcu, wraz z przejęciem grup ocalałych przez oddziały 2. FB.

Do wiosny 1945 r. w KL Stutthof zostało ok. 10 tys. więźniów, z których znaczną część w kwietniu skierowano do dalszej ewakuacji, tym razem wykorzystując drogę morską. Upchano ludzi w ładowniach barek motorowych, które popłynęły w kierunku zachodnim. Także tę próbę ewakuacyjną przetrwała ledwie połowa uczestników. Łącznie w czasie ewakuacji Stutthofu i jego podobozów zginęło ok. 17 tys. więźniów.

Komendant KL Stutthof, sturmbannführer Paul Werner Hoppe, opuścił swą placówkę już 4 kwietnia 1945 r. W połowie miesiąca złożył w Inspektoracie Obozów Koncentracyjnych w Oranienburgu oficjalny raport o rozwiązaniu instytucji, ale na miejscu pozostawało wciąż kilkudziesięciu SS-manów dowodzonych przez hauptsturmführera Paula Ehle’go. To oni zorganizowali ewakuację morską oraz przeprowadzili zacieranie śladów zbrodni, ostatecznie opuszczając obóz 6 maja.

Pod koniec kwietnia teren poobozowy został przekazany pod zarząd Wehrmachtu. W pierwszych dniach maja przebywało tam jeszcze ok. 120–150 osób z grona więźniów. Część z nich stanowili chorzy na tyfus, którzy nie mogli brać udziału w ewakuacji morskiej i pozostali w prowizorycznym szpitalu obozowym. Kolejną grupą byli więźniowie funkcyjni i pracujący przy podstawowych działalnościach, np. w kuchni. W chwili odejścia SS-manów otrzymali oni od najwyższego stopniem oficera, antydatowane na 15 kwietnia, pisemne zaświadczenia o zwolnieniu z obozu. Dla kapo, blokowych czy członków policji obozowej wyjście poza teren obozowy nie było bezpieczne, ponieważ mogli spodziewać się zemsty ze strony wcześniej nękanych przez nich więźniów. Na uboczu trzymała się grupa skupiona wokół niemieckiego komunisty Hansa Veya, która ukrywała się po ucieczce z transportu. Będący w Stutthofie do ostatniego dnia wojny więźniowie nie stanowili więc jednolitej i zwartej grupy, a powody pozostawania ich na miejscu były różnorodne i często odmienne.

W tzw. nowym obozie było wtedy około 15–20 tys. ludzi, którzy przybyli na miejsce w kilku ostatnich miesiącach, nadciągając z wielką falą ewakuacyjną z ogarniętych walkami Prus Wschodnich. Na terenie podobozowym przetrzymywani byli robotnicy przymusowi z Polski, Rosji, Francji i innych krajów okupowanych, których odseparowywano od Niemców, których systematycznie wywożono drogą morską na Hel, i kierowano dalej do Danii oraz północnej części Rzeszy. Niemieccy cywile w lutym i marcu wykorzystywali Stutthof jako przystanek etapowy na drodze prowadzącej uciekinierów do portów Gdańska i Gdyni, ale później gromadzono tu wszystkich, których dalej wywozić nie zamierzano. Pozostawieni w podobozowych barakach nie byli wprawdzie więźniami, ale też nie mogli oddalać się zbytnio poza ogrodzony drutami kolczastymi teren, ponieważ linia frontu była coraz bliżej i okolice stały się niebezpieczne. Wyjątkową częścią tej ludzkiej mieszaniny z nowego obozu byli pozostawieni tu na pastwę zwycięzców, będący wcześniej jeńcami wojennymi Niemców, umundurowani pomocnicy Wehrmachtu pochodzący z krajów Związku Sowieckiego, potocznie nazywani „hiwisami”. Dalszy ich los jest nam nieznany, ale zauważyć trzeba, że niemal wszyscy czerwonoarmiści, będący w niewoli niemieckiej, byli po powrocie do kraju traktowani jak zdrajcy ojczyzny i doświadczali różnych form represji.

Końcowe walki w okolicach obozu Stutthof toczyła sowiecka 48. Armia /A/, będąca w składzie 3. FB. Jeden z jej korpusów spychał niemiecką obronę wzdłuż Mierzei Wiślanej, dochodząc do ostatniej znacznej pozycji obronnej — rowu przeciwczołgowego wykopanego między Kątami Rybackimi i Sztutowem. Od strony delty Nogatu ruszył ku północy drugi korpus, mający za zadanie wyjście nad wybrzeże morskie i opanowanie go aż po prawy brzeg Wisły. Pułkownik Siemion Cyplenkow, dowódca 170. Dywizji Strzeleckiej /DS/, która dotarła pod Sztutowo od strony południowej, pisał we wspomnieniach, że rankiem 9 maja Niemcy zaprzestali działań bojowych, a na przednim skraju ich dotychczasowych pozycji wywieszone zostały kapitulacyjne białe flagi. Miał on wtedy rozkazać dowódcy 717. pułku piechoty /pp/, by niezwłocznie skierował do Stutthofu batalion strzelców i zajął obóz pod ochronę. Oficer przytaczał zdania z zachowanej kopii raportu, donoszącej o tych zdarzeniach:

„Rankiem 9 maja 1945 r. grupa żołnierzy 3. batalionu 717. pp pod dowództwem organizatora partyjnego batalionu lejtnanta Ślusarenki zdjęła straże obozu koncentracyjnego Stutthof, z którego uwolniono 40 tys. jeńców wojennych i ludności cywilnej polskiej, francuskiej, rosyjskiej i innych narodowości”.

O obozie w Stutthofie wzmiankowały nieliczne dokumenty jednostek bojowych Armii Czerwonej, dziś przechowywane w Centralnym Archiwum Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej /CAMO/ w Podolsku. Jego zajęcia nie odnotowano w żadnych podsumowaniach powstających na wyższych szczeblach dowodzenia, a jedynie kilka zdań znalazło się w aktach dywizyjnych. W dodatku początkowo potraktowano obóz jako miejsce odosobnienia jeńców wojennych, nie znając rzeczywistej roli KL Stutthof, realizowanej w latach 1939–1945 w niemieckim systemie represji wobec podbitych nacji.

Dowódca 170. DS wspominał po latach, że wskazany w raporcie oficer polityczny, starszy lejtnant Piotr Ślusarenko, osobiście otworzyć miał bramę obozu i powiadomić grupę byłych więźniów, że są wolni i mogą iść, gdzie zechcą. W ich wspomnieniach moment ten przedstawiany był bardzo odmiennie — mowa więc była o jednym, dwóch, kilku i więcej czerwonoarmistach, którzy dotarli pod obozową bramę pieszo, konno...

Cechy produktu

Książki

  • Autor Tomasz Gliniecki
  • ISBN 978-83-964826-3-1
  • Liczba stron 174
  • Język polski, angielski
  • Oprawa miękka
  • Format 23,5 x 16,5 cm
  • Rok wydania 2022

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz

Bezpieczeństwo produktu

Pliki do pobrania

File icon Książka - informacje bezpieczeństwa dla użytkownika ‒ związane z użytkowaniem.pdf 124.18 kB

Książka - informacje bezpieczeństwa dla użytkownika ‒ związane z użytkowaniem