Książka o ojcu

0
Książka o ojcu

Rok Lecha Bądkowskiego w Gdańsku

Książka o ojcu

 

W styczniu obchodzimy setną rocznicę urodzin Lecha Bądkowskiego – pisarza, żołnierza i obywatela, jak głosi jego epitafium na gdańskim cmentarzu Srebrzysko. W końcu 2019 roku Rada Miasta Gdańska przyjęła uchwałę o ustanowieniu roku 2020 – Rokiem Lecha Bądkowskiego, podkreślając zasługi tego honorowego obywatela stołecznego pomorskiego miasta.

W różnych częściach Pomorza zaplanowano już różnego typu przedsięwzięcia związane z tym ciekawym i zasłużonym człowiekiem. W ostatnich latach ukazało się kilka książek poświęconych Lechowi Bądkowskiemu, a niektóre z jego publikacji doczekały się wznowień. Zaprezentowano kilka wystaw, mogliśmy też uczestniczyć w wielu konferencjach i spotkaniach dotyczących tej postaci. Większość tych wydarzeń działa się w roku 2009, który Rada Naczelna ZKP ustanowiła Rokiem Lecha Bądkowskiego. Poza tym okresem przedsięwzięć upamiętniających tego wielkiego człowieka, jego wykraczające daleko w przyszłość myślenie i idee kaszubsko-pomorskie, było już o wiele mniej, organizowała je zazwyczaj rodzina oraz niewielka grupa osób.

Jak będzie w 2020 roku? Rozpoczynamy od promocji książki o Lechu Bądkowskim napisanej przez jego córkę Sławinę Kosmulską. To pierwsze tego typu opracowanie. O publikacji rozmawiam z jej Autorką.

 

W styczniu 2020 roku ukaże się Twoja książka o ojcu. Zacznijmy od przywołania jej ciekawego tytułu.

Sławina Kosmulska: Zatytułowałam ją (Nie)znane życie figuranta Lecha Bądkowskiego.

To pierwsze Twoje tak szerokie opracowanie o ojcu. O czym jest ta książka?

SK: W tytule pojawia się określenie „figurant” używane w PRL przez ówczesne służby rozpracowujące działalność ojca. Moja książka z jednej strony nawiązuje właśnie do tych tematów, z którymi się zetknęłam, badając dokumenty ojca w Instytucie Pamięci Narodowej. Myślę, że warto ukazać te materiały, wyłania się z nich bowiem spora część jego działalności w Gdańsku oraz w innych częściach Kaszub. Ważne w tym wypadku było ukazanie, z czym się ojciec zmagał i jak ciężka była to droga. Ten obraz to historia jego inwigilacji i nakładanych na niego szykan inspirowanych przez ówczesne władze. Z drugiej strony to osobiste spojrzenie na mojego tatę, nasze relacje oraz wspólne przeżycia, początkowo widziane oczami dziecka, a później młodej osoby.

Czy zapoznając się z dokumentami IPN, natrafiłaś na coś, co Cię szczególnie zaskoczyło?

SK: Badanie tej dokumentacji rozpoczęło się w 2003 roku, kiedy był przygotowywany film dokumentalny o ojcu pt. Kryptonim „Inspirator”. W kolejnych latach powracałam do tej kwestii, bo wciąż dochodziły nowe dokumenty. Nie zaskoczyło mnie wiele, zadziwiła jedynie skala podsłuchów, które poza pracownią ojca na Targu Rybnym były założone także w naszym mieszkaniu przy ul. Długiej. Ojciec zdawał sobie z tego sprawę. Ważniejsze rozmowy zawsze prowadził poza domem, podczas spacerów nad Motławą. Większość materiałów, które nagrali esbecy, to moje rozmowy telefoniczne z koleżankami i chłopcami. Byłam wówczas nastolatką – czego oni się musieli nasłuchać, te wszystkie podboje miłosne i młodzieńcze flirty! Mieli za swoje.

Wspominając o dokumentach IPN, warto dodać, że spora część dotyczących Lecha Bądkowskiego została zniszczona.

SK: Zgadza się. Te, które pozostały, utwierdziły mnie tylko w mojej dotychczasowej wiedzy, a czasem potwierdziły domysły, w wielu kwestiach. To ważne, bo człowiek ma zawsze pewien dystans do części swoich wspomnień, odczuwa co do nich niepewność, różne sprawy możemy przecież widzieć inaczej niż inni.

Jak zapamiętałaś ojca ze swoich młodzieńczych lat?

SK: Powiedziałabym, że w sposób charakterystyczny dla relacji córka – ojciec, kiedy córka jest nastolatką. Nieraz z pretensjami do mnie, a czasem z krytyką. Wówczas tego nie rozumiałam, miałam poczucie niesprawiedliwości. Zazwyczaj w takich przypadkach wkraczała moja mama i mówiła: Nie przykładaj do swego taty takiej samej miary, jak do innych, bo to jest człowiek wyjątkowy i wybitny. Mama zdawała sobie z tego sprawę i chyba czuła ciężar, który niósł ojciec w swym życiu. Potwierdzenie tej tezy znalazłam wielokrotnie w dokumentach IPN dotyczących taty.

Czy pomysł na tę książkę powstał w związku z rocznicą narodzin Lecha Bądkowskiego?

SK: Nie, to o wiele dłuższa historia. Materiały gromadziłam przez lata i długi czas dojrzewałam do wydania tej publikacji. Części materiałów, zapisków mojego taty nigdy nie upublicznię, bo taka była jego wola. Książka faktycznie ukazuje się podczas tego jubileuszowego roku. Starałam się w niej zawrzeć jak najmniej siebie. Naszych relacji jest więcej w momencie, kiedy weszłam w pracę zrzeszeniową, jako prezeska „Pomoranii”. Nikt poza moim tatą nie mógłby namówić mnie na tę funkcję, która zajmowała sporo czasu. Byłam wówczas studentką Politechniki Gdańskiej, a jak wiadomo, studia techniczne nie należą do najprostszych. Ogrom pracy to jedno, ale do tego dochodziła ciągła krytyka ze strony różnych osób. Dziwię się temu do dziś. Ojciec w takich wypadkach bardzo podnosił mnie na duchu, doradzał i kazał robić swoje. Zawsze mnie wspierał, na tyle mocno, że zgodziłam się na drugą kadencję prezesowania. Wówczas „Pomorania” to było moje życie. Poza nauką na PG mało istniało poza nią. To także piękny czas zbliżenia się z ojcem i większego rozumienia jego drogi.

Kto jest wydawcą Twojego opracowania?

SK: Wydawców jest dwóch: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku im. Josepha Conrada Korzeniowskiego oraz Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.

Kiedy i gdzie będzie promowana Twoja książka o ojcu?

SK: Pierwsza odbędzie się 24 stycznia w siedzibie MPiMKP w Wejherowie, druga 29 stycznia w Kaszubskim Forum Kultury w Gdyni. W obu miejscach będzie też można obejrzeć wystawy poświęcone Lechowi Bądkowskiemu. Później, 31 stycznia w Centrum Św. Jana w Nadbałtyckim Centrum Kultury, odbędzie się koncert inaugurujący gdańskie obchody.

 

Rozmowę ze Sławiną Kosmulską przeprowadził Andrzej Busler. Tekst ukazał się miesięczniku "Pomerania" 1/2020

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl